Powracają obrazy łukaszowców

Wydawały się nie do odzyskania. Teraz powracają do Polski. 7 obrazów przedstawiających najważniejsze wydarzenia z historii Polski autorstwa członków Bractwa św. Łukasza malowanych w kazimierskiej willi prof. Pruszkowskiego. Czy zobaczymy je także w Kazimierzu?

Powstały na specjalne zamówienie rządu polskiego na Wystawę Światową w Nowym Jorku w roku 1939. Miały na celu „uprzytomnienie Amerykanom, że Polska jest wielkim państwem o starej kulturze, nie zaś tworem nowym, powstałym po wojnie europejskiej” – pisał Tadeusz Pruszkowski we wstępie do katalogu Wystawy Światowej w Nowym Jorku w roku 1939.

7 ogromnych płócien. Wszystkie o tematyce historycznej: „Spotkanie Bolesława Chrobrego z Ottonem III u grobu św. Wojciecha (1000)”, „Przyjęcie chrześcijaństwa przez Litwę (1386)”, „Nadanie przywileju jedleńsko-krakowskiego (1430)”, „Unia Lubelska (1569)”, „Uchwalenie konfederacji warszawskiej o wolności religijnej (1573)”, „Odsiecz Wiednia (1683)” oraz „Konstytucja 3 Maja (1791)”.

Ich tematyka była wynikiem pracy komitetu naukowego pod przewodnictwem prof. Oskara Haleckiego. Naukowcy dokonali również wnikliwej kwerendy, by pomóc malarzom odtworzyć barwy i rodzaje materiałów używanych w strojach i wnętrzach dawnych epok.

Malowali je w Kazimierzu studenci Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, członkowie założonego w 1925r. Bractwa św. Łukasza: Bolesław Cybis, Bernard Frydrysiak, Jan Gotard, Aleksander Jędrzejewski, Eliasz Kanarek, Jeremi Kubicki, Antoni Michalak, Stefan Płużański, Janusz Podoski i Jan Zamoyski. Wszystkie były dziełami kolektywnymi powstałymi właśnie pod kierunkiem profesora Tadeusza Pruszkowskiego.

Powstały w kazimierskiej willi profesora w 1938r. w ciągu zaledwie 6 miesięcy. Zanim zobaczyła je publiczność warszawska 7 grudnia 1938 roku w siedzibie Instytutu Propagandy Sztuki, trzeba je było z tej willi wynieść. Nie było to łatwe z uwagi na ogromne rozmiary płócien. Każde z nich miało wymiary 120×200 cm. Wynoszono je więc specjalnie przygotowanym otworem w ścianie.

W polskim pawilonie honorowym w Stanach tworzyły pewien rodzaj panoramy historyczno – patriotycznej. Na Wystawie eksponowano je od maja 1939 do końca 1940 roku. Potem z powodu trwającej w Europie wojny pozostały w USA. Ostatecznie z inicjatywy komisarza generalnego pawilonu polskiego Stefana Roppa trafiły do jezuickiej uczelni Le Moyne College w Syracuse w stanie Nowy Jork, w której Ropp był zatrudniony. Od 1958 r. były prezentowane w tamtejszej bibliotece, początkowo w Grewen Hall, od 1981 r. – w Noreen Reale Falcone Library. Przez lata Le Moyne College dbał o zabezpieczenie i konserwację polskich dzieł.

Ich skomplikowany status prawny szczegółowo wyjaśnia wspomniany film „Łukaszowcy N.Y. 39”, dostępny w Internecie.

Mimo wielu prób odzyskania obrazów wydawało się, że do Polski nie powrócą. Dwa lata temu prasa polska podała, że wicepremier Gliński jest gotowy zwrócić koszty konserwacji i przechowywania tych obrazów w amerykańskim college’u. W liście skierowanym do Le Moyne College jeszcze w 2016 r. zaproponował 70 tys. dolarów za zwrot kolekcji. Na taką kwotę bowiem uczelnia wyceniła jej konserwację. Jaką kwotę ostatecznie zapłaciła strona polska, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że na mocy podpisanej 4 maja br. umowy obrazy wracają do kraju.

-To wydarzenie szczególne dla polskiego dziedzictwa. Przez wiele lat różne środowiska i instytucje zabiegały, aby historia obrazów i makat z Le Moyne College nie została zapomniane. Naszym wspólnym sukcesem jest to, że spotykamy się dzisiaj w Syracuse, w Le Moyne College, aby podpisać umowę o przekazaniu dzieł polskich artystów z powrotem do Polski. W tym miejscu chciałbym jeszcze raz podziękować władzom Le Moyne College za współpracę i zrozumienie, jak ważne są dla nas te dzieła, a także za wieloletnią opiekę nad tym wyjątkowym zbiorem – powiedział wicepremier Piotr Gliński podczas uroczystości w Le Moyne College.

Zgodnie z umową obrazy łukaszowców trafią do Polski w ciągu 90 dni od podpisania porozumienia, a więc jeszcze tego lata.

-Cykl obrazów Bractwa św. Łukasza będzie cennym uzupełnieniem zbiorów Muzeum Historii Polski – czytamy na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Czytaj także: Kazimierzowi przybył nowy zabytek>>>

Zostaw odpowiedź

Odwiedź nas na Facebook2k