
Święto pękania lodu
Mimo, że temperatury spadają, śniegowego puchu przybywa, daleko tej zimie do tych, które pamiętają starsi Kazimierzacy. Dziś napiszemy o jednej…
Kazimierski blog Anki i Danki
Kazimierski blog Anki i Danki

Mimo, że temperatury spadają, śniegowego puchu przybywa, daleko tej zimie do tych, które pamiętają starsi Kazimierzacy. Dziś napiszemy o jednej…

Wracamy do tradycji niedługich pieszych spacerów. Tym razem zapraszamy do Bochotnicy. Będą wąwozy, a jakże! Trasa niedługa, na wczesny poobiedni…

Czy do Nałęczowa można jechać w innym celu niż po to, aby napić się nałęczowskich wód? Jak najbardziej! Spacer wąwozami…

Zanim pójdziemy jedną z tras 32. Rajdu Adalbertowego, proponujemy spacer szlakiem św. Wojciecha w Górze Puławskiej. Niech poprowadzi nas Legenda.…

Po dosyć długiej przerwie wróciła do sklepów aplikacja Kazimierz Dolny. Ułatwia samodzielne zwiedzanie i spacery. Pozwala poznać region przy użyciu…

Zapraszamy na spacer poniekąd romantyczny, poniekąd krajoznawczy, tropem miłości Kazimierza Wielkiego i pięknej Żydówki Estery. Spacer ma 6 km i…

Mimo, że lato skończyło się już ponad miesiąc temu, przypominamy jeden z najlepszych, wakacyjnych seriali dla młodzieży. To "Podróż za jeden uśmiech"

Wybieramy się na spacer po Kazimierzu Dolnym podążając za kotami. Nie, nie będziemy biegać kocim krokiem za uroczymi dachowcami spacerującymi po ulicach, czy dachach. Pójdziemy, jak to w Kazimierzu Dolnym bywa, tropem sztuki. Tym razem będzie to sztuka ulicy.

Niedawno odkryłam, że spacer jest lepszy niż poobiednia drzemka. Nie będę badać, jak to możliwe, ważne, że organizm sam wie najlepiej, co dla niego dobre. Mój chyba wie i domaga się wypadów w wąwozy. Dziś kolejna wyprawa.

Zazwyczaj nie lubię chodzić tymi samymi drogami. Zwłaszcza w Kazimierzu, który zawsze nęci nowym zaułkiem, odnogą wąwozu czy sarnią ścieżką. Są jednak trasy, do których jestem szczególnie przywiązana.