Kocim krokiem, kocim tropem

Wybieramy się na spacer po Kazimierzu Dolnym podążając za kotami. Nie, nie będziemy biegać kocim krokiem za uroczymi dachowcami spacerującymi po ulicach, czy dachach. Pójdziemy, jak to w Kazimierzu Dolnym bywa, tropem sztuki. Tym razem będzie to sztuka ulicy.