Pomysł na weekend: Kozłówka

Kazimierz Dolny to miejsce w którym można spędzić przyjemny weekend. W trakcie wizyty na turystów czekają spacery z przewodnikiem czy samodzielne, wizyty w muzeach, na wernisażach i w licznych galeriach sztuki. W Miasteczku można także spędzić kilka czy kilkanaście dni. Kazimierz Dolny jest doskonałym miejscem wypadowym na krótsze i dłuższe wycieczki. Gdzie dziś pojedziemy? Azymut Kozłówka!

To jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów na Lubelszczyźnie. Przed pandemią Muzeum Zamojskich w Kozłówce odwiedzało ok. 300 tyś turystów, przy czym wszystkie muzea w Lublinie odwiedzało ok. 500 tyś. osób, a nasz Zamek w Janowcu ok. 60 tyś. W zeszłym roku muzea w Lublinie odwiedziło 359 324 turystów, a Kozłówkę 172 085. Przy czym w Lublinie znajdują się między innymi trzy duże muzea: Muzeum Narodowe w Lublinie (z kilkoma oddziałami), Muzeum Wsi Lubelskiej i Państwowe Muzeum na Majdanku.

Dziedziniec przedni
Trudna historia

Sam pałac powstał w latach 1735 -1742. Jego twórcą był prawdopodobnie Józef II Fontana. Właścicielem Kozłówki był w tym czasie Michał Bieliński, który sprzedał pałac rodzinie Zamojskich w 1799 roku. Zamojscy byli właścicielami dóbr kozłowieckich aż do końca II wojny światowej. I to spuściznę tej rodziny możemy w Kozłówce oglądać po dziś dzień.

W 1944 roku na mocy reformy rolnej zespół pałacowo parkowy i ordynację kozłowiecką przejęło państwo. 4 listopada 1944 na terenie pałacu i parku założone zostało Państwowe Muzeum Narodowe w Kozłówce. Było to pierwsze muzeum założone po wojnie w Polsce. Muzeum zmieniało nazwy i swoją organizację, aby w końcu stać się magazynami muzealnymi. Dla zwiedzających muzeum otworzyło swoje podwoje dopiero w roku 1977.

Kozłówka jest Pomnikiem Historii i laureatem międzynarodowej nagrody – Medalu Europa Nostra.

Ogród
Zapraszamy do pałacu

Muzeum Zamojskich w Kozłowce można zwiedzać od kwietnia do listopada. W zimie muzeum jest zamknięte. Placówka oferuje warsztaty dla dzieci i młodzieży oraz nocne zwiedzania. Kozłówka, to przede wszystkim barokowo – klasycystyczny pałac. Znajduje się w nim ekspozycja wnętrz z bogatymi zbiorami mebli, obrazów, sreber, ceramiki, tkanin i instrumentów muzycznych.

Oprócz pałacu na terenie zespołu pałacowo-parkowego zwiedzić można Galerię Sztuki Socrealizmu i Powozownię. Na tyłach pałacu znajduje się też kaplica, dla której wzorem była kaplica w Wersalu. Przy kaplicy odwiedzić można pokój, w którym w czasie II wojny światowej mieszkał ksiądz Wyszyński. Corocznie w teatralni otwierane są też wystawy czasowe. Do dyspozycji gości jest także dziedziniec pałacowy, ogród różany i park. Spotkać mogą tu państwo przyjazne pawie.

Przed wizytą, szczególnie w długi weekend warto wejść na stronę muzeum i zakupić bilety wstępu.

Strona Muzeum Zamojskich w Kozłówce.

Kaplica
Magia kina

Kozłówka nazywana jest małym Łańcutem, ale i najbardziej francuskim z pałaców w Polsce. A ja nie byłabym sobą, gdybym nie podążyła tropem kina. Pierwszy raz wypatrzyłam Kozłówkę we francuskim serialu łączącym wątki kryminalne i ekologiczne „Brigade verte”.

Na ekranach i małych i dużych najpierw pojawiło się jednak samo wyposażenie pałacu. Wypatrzyć można je w serialach „Stawka większej niż życie” czy „Czterej pancerni i pies”. Występuje także w filmach „Ziemia Obiecana”, „Człowiek z marmuru” i „Dzieje grzechu”.

Potem przyszła rola i dla samej Kozłówki. W 1970 roku pałac zadebiutował w horrorze Janusza Majewskiego „Lokis. Rękopis prof. Wittembacha” z Małgorzatą Braunek. Trzy lata później Kozłówka pojawiła się w roli muzeum w komedii „Poszukiwany, Poszukiwana” z Wojciechem Pokorą. W 1987 roku kręcono w pałacu film „Pan Samochodzik i niesamowity dwór” a w 1988 „Biesy”. Chopin zagościł w pałacu dwukrotnie. Po raz pierwszy w trakcie kręcenia serialu „Powrót Arsena Lupina” 1988, miał być tu schowany zaginiony nokturn naszego sławnego kompozytora. W roku 2002 Jerzy Antczak kręcił tu sceny filmu „Chopin. Pragnienie miłości”. Zagraniczne filmy powstałe w Kozłówce to amerykańsko – brytyjski film „Aryjska para” z 2004 roku i bollywoodzka produkcja „Shaandaar” z 2014 roku.

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *