Po raz kolejny spłonęła rekonstrukcja słowiańskiej chaty na terenie średniowiecznego grodziska w Podgórzu. Do pożaru doszło ponad miesiąc temu. Sprawa wypłynęła jednak dopiero teraz.
Kryta trzciną drewniana chata częściowo zagłębiona w ziemię stała na terenie dawnego grodziska na Skarpie Dobrskiej w Podgórzu od 11 lat. Dokładnie od 8, ponieważ po pożarze w 2017 roku trzeba ją było odbudować na nowo. Zostały z niej wtedy jedynie układające się w prostopadłościan zwęglone żerdzie. Odbudowana, nadal służyła edukacyjnie jako znak funkcjonującego tu od VIII – IX do XII wieku słowiańskiego grodziska.
To nie pierwszy taki pożar
Wiosną bieżącego roku chata znowu spłonęła. To, co po niej teraz zostało, bardziej przypomina pozostałości ogniska niż jakąkolwiek budowlę. Teren pogorzeliska zaczął już zarastać trawą. Obok nadal walają się tacki po grillu, co może wskazywać, w jakich okolicznościach doszło do zaprószenia ognia.
Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Opolu Lubelskim, do pożaru doszło ponad miesiąc temu 22 kwietnia. Wtedy chatę próbowali ratować strażacy. Zawiadomienie o zniszczeniach wpłynęło na policję od właściciela obiektu, czyli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie dopiero miesiąc później.
– W związku z prowadzoną w dniu 22.04.2025 roku akcją gaśniczą przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Opolu Lubelskim, Komenda Powiatowa Policji w Opolu Lubelskim nie była powiadomiona o pożarze, na miejscu nie było patrolu Policji, natomiast zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło dopiero w dniu 23.05.2025 roku – czytamy w piśmie mł. insp. Krzysztofa Bijaka – I zastępcy komendanta powiatowego policji w Opolu Lubelskim.
Jak to możliwe?
Rekonstrukcja chaty stała na terenie grodziska oddalonego znacznie od obecnych zabudowań wsi Podgórz. Chociaż teren ten jest objęty ochroną Rezerwatu Przyrodniczego Muraw Kserotermicznych na Skarpie Dobrskiej, ludzie urządzają tu sobie ogniska. A miejsce jest wyjątkowo urokliwe, gdyż ze wznoszącej się na wysokość ponad 80 m skarpy rozciąga się przepiękny widok na dolinę Chodelki i Wisły.
Policja wszczęła postępowanie wyjaśniające. Na chwilę obecną sprawca pożaru jest nieznany.
Czytaj także:




