W wieku 68 lat zmarła Maria Krzysztoporska.
Dla mieszkańców Kazimierza, była to przede wszystkim żona malarza, Jerzego Krzysztoporskiego. Ale była to także bywalczyni Miasteczka, przemierzająca z mężem kazimierskie ścieżki. Uczestniczka miejscowych wydarzeń kulturalnych. W sezonie zasiadająca przy ulubionym stoliku kawiarni „U Radka”, na którym dziś pojawiły się specjalnie dla niej – miłośniczki kwiatów – żonkile. No i co ważne, gospodyni „Ogródka Sztuki” na ulicy Szkolnej.
Jej życie zawodowe związane było ze szkołą. Pracowała w Warszawie jako nauczyciel bibliotekarz. Jej praca nie ograniczała się jednak tylko do książek. Była instruktorem BLS-AED Europejskiej Rady Resuscytacji. Z jej pomysłu zrodził się konkursu „5 złotych minut”. Organizowała wydarzenia promujące edukację w zakresie pierwszej pomocy w szkołach podstawowych.
Związana była i z Warszawą, i z Kazimierzem Dolnym, do którego przyjeżdżała od lat 80. XX wieku. Wspierała działalność męża, ale dała się poznać i jej artystyczna strona. Trzy lata temu, podczas Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w galerii Ogródek Sztuki odbyła się wystawa jej fotografii. I od tego czasu towarzyszyła już festiwalowi.




