Za pączkami misa chrustu

I przyszedł tłusty czwartek. Dzień, w którym liczenie kalorii jest surowo zabronione.

Zstępuje je liczenie pączków, które uda się nam wcisnąć do środka w nadziei, że nie odłożą się w biodrach ani nie wywołają rewolucji żołądkowych z powodu przejedzenia. Ale co tam, takie jest prawo tłustego czwartku, jak pisał Władysław Broniewski w wierszu dla dzieci „Tłusty czwartek”: „W tłusty czwartek się swawoli, później czasem brzuszek boli”. A jak się swawoli?

Broniewski z pączkami nad Wisłą

„Góra pączków, za tą górą tłuste placki z konfiturą, za plackami misa chrustu, bo to dzisiaj są zapusty. Przez dzień cały się zajada, a wieczorem maskarada… ” – to też Broniewski, poeta, który w Kazimierzu pracował nad filmem o Wiśle.

-Jego obecność w Kazimierzu jest związana z poematem poświęconym Wiśle. Do napisania tekstu Broniewski przystąpił w 1953 roku i współredagował go z córką, Joanną Broniewską-Kozicką (nazywaną Anką). Utwór literacki miał być osnową scenariusza filmu, poświęconego królowej polskich rzek – pisze w Monika Januszek Surdacka na profilu społecznościowym Domu Kuncewiczów – oddziału Muzeum Nadwiślańskiego.

A gdzie tu tłustoczwartowe pączki? Niewykluczone, że zajadał się nimi i Broniewski – niekoniecznie w tłusty czwartek, bo jego obecność w Miasteczku – jak pisze Surdacka – potwierdzona jest raczej latem.

Ciasto pieczono w piekarni, pączki smażono w domu

Ale pączki w tłusty czwartek w Kazimierzu od zawsze były głównym punktem dnia. Zarówno te z miejscowych piekarni, jak i te przygotowywane w domach. Bo o ile ciasta świąteczne jeszcze w latach 60. wypiekano, korzystając z uprzejmości pracowników piekarni na Puławskiej, to pączki smażono już w domu. Bazą było ciasto drożdżowe i marmolada, ale każda kazimierska gospodyni miała swój sprawdzony – najlepszy przepis. My dziś prezentujemy recepturę cioci Marysi.

Pączki cioci Marysi

Potrzebujemy 1 kg dobrej mąki pszennej, 6 żółtek i 1 całe jajko, 1/2 l ciepłego mleka, 1 szklankę cukru, 10 dkg masła, 10 dkg drożdży, cukier wanilinowy, szczyptę soli do smaku, 50 ml alkoholu, twarda marmolada i smalec do smażenia. Na lukier: opakowanie cukru pudru i sok z cytryny.

Najpierw – z drożdży, łyżki cukru, szklanki ciepłego mleka i 5 łyżek mąki – przygotowujemy rozczyn tak, by nie było grudek. Czekamy, aż zwiększy swą objętość. W tym czasie, ucieramy do białości jajka z pozostałym cukrem. Do miski dodajemy zaczyn, pozostałą mąkę, mleko, cukier waniliowy, szczyptę soli i utarte żółtka. Wyrabiamy – najlepiej czystą ręką, aż masa stanie się gładka i elastyczna. Dodajemy kieliszek alkoholu, żeby ciasto nie chłonęło tłuszczu podczas smażenia. Roztapiamy masło, a gdy się rozpuści, studzimy i letnie dodajemy do ciasta. Wyrabiamy, aż masło połączy się z ciastem. Tak długo, aż ciasto przestanie się lepić do ręki. Wtedy miskę nakrywamy czystą ściereczką i pozostawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na mniej więcej godzinę. Takim miejscem może być piekarnik nagrzany do minimalnej temperatury 35°C. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wykładamy je na stolnicę posypaną mąką i wałkujemy na grubość palca. Pączki wycinamy szklanką – literatką. Krążki wykładamy na deskę także oprószoną mąką i pozostawiamy znowu do wyrośnięcia. Na środek każdego z nich kładziemy kosteczkę twardej marmolady, zamykamy w kulkę i smażymy na głębokim, mocno rozgrzanym smalcu lub innym tłuszczu z każdej strony. Uważamy, żeby się nie przypaliły i żeby były usmażone, co łatwo sprawdzić patyczkiem do szaszłyków. Wkłuwamy patyk w pączka i jeżeli po wysunięciu patyk jest suchy, to znaczy, że pączek jest usmażony. Kiedy pączki są już usmażone, przygotowujemy lukier z cukru pudru i cytryny. Co cukru dodajemy tyle soku, żeby powstało rzadkie mazidło. Smarujemy nim gorące pączki, posypujemy skórką startą z cytryny i pozostawimy do ostygnięcia. Lukier nie powinien się lepić.

Takie pączki Kazimierzanki robiły w zasadzie dla dzieci, ale to było pretekstem, żeby i samemu połasuchować. Bo takie jest prawo tłustego czwartku. Za tydzień w środę przyjdzie posypać sobie głowę popiołem….

Czytaj także:

Tłusty czwartek>>>

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *