Na grupę dzieci z wycieczki szkolnej w Korzeniowym Dole spadła gałąź. Są ranni.
W Korzeniowym Dole, który jest popularnym punktem wycieczek w Kazimierzu, na blisko 50 – osobową grupę dzieci w wieku 11-12 lat spadła potężna gałąź. Do zdarzenia doszło około godziny dziesiątej.
-Na miejscu trwają czynności ratownicze, jedno dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem LPR do szpitala w Lublinie, dwoje karetką do szpitala w Puławach, pozostałym osobom, w tym opiekunom udzielana jest pomoc na miejscu – taką informację podała Policja Puławska na swoim profilu na Facebooku 2 godziny temu.
W tej chwili wiadomo, że hospitalizowanych jest 10 osób: 9 dzieci i 1 opiekun. Jak podaje as. sztab. Michał Bielecki z Powiatowej Komendy Policji w Puławach, 3 osoby doznały obrażeń kończyn, pozostałe – potłuczeń i zadrapań. Wstępna informacja jest taka, że nie ma zagrożenia życia dla nikogo z poszkodowanych.
Dzieci zostały objęte opieką na terenie Gminnego Zespołu Szkół. Jak informuje dyrektor szkoły Janusz Raczkiewicz, otrzymały wsparcie psychologiczne, wodę i ciepły posiłek. Teraz czekają na rodziców.
Trudno w tej chwili wyrokować o przyczynach wypadku. Ale przewodnicy od dawna podnoszą głos na temat zachowania się turystów w Korzeniowym Dole.
-Zarówno grupy, jak i turyści indywidualni zachowują się się nieodpowiedzialnie. Wdrapują się na ściany wąwozu, zwieszają się z drzew. Nikt nie czyta tablicy informacyjnej, mówiącej o tym, co w Korzeniowym można, a czego nie można robić. Bardzo mocno są naruszane ściany wąwozu i korzenie drzew – mówi przewodnik Danuta Borzecka.
Wąwóz Korzeniowy został zamknięty do odwołania.
Czytaj także:




