Wycieczki dla gości z Ukrainy

Ukraińcy to uchodźcy, ale i goście naszego regionu. Uciekli z wygodnych domów, od poukładanego i szczęśliwego życia. Ukrainki zabrały plecak, dzieci, zwierzęta, ale tylko te małe – bo tyle wolno było zabrać do pociągu. W Ukrainie pozostawić musiały mężów, duże psy, domy i tak naprawdę, całe życie.

Uchodźcy z walczącej Ukrainy, to w dużej mierze kobiety i dzieci. I dla nich lokalni przewodnicy przygotowali wycieczki. Spacery mające na celu przybliżenie uchodźcom regionu, w którym znaleźli schronienie, i pozwalające, choć na chwilę, oderwać ich od niepewności jutra i myśli, które biegną cały czas ku Ukrainie.

Wycieczki to, jak większość pomocy, inicjatywa oddolna przewodników i organizacji przewodnickich. Po Kazimierzu Dolnym oprowadza nauczyciel, społecznik, prezes miejscowego oddziału PTTK Marcin Pisula, a po Puławach – nauczycielka – Kinga Jaworska, oraz przedsiębiorca i członek puławskiego koła przewodników PTTK oraz Lubelskiego Stowarzyszenia Przewodników i Pilotów Pogranicze – Danuta Borzecka.

W Lublinie wycieczki dla Ukraińców zorganizowane zostały przez Lubelskie Stowarzyszenie Pilotów i Przewodników Turystycznych „POGRANICZE”. Hasłem lubelskich wycieczek jest „Poznaj miasto, w którym jesteś”.

W kwietniu odbędzie się także wycieczka po Końskowoli oraz parku w Puławach dla uchodźców mieszkających w LODR, w Końskowoli i szkole w Skowieszynie. Oprowadzi ją nauczycielka szkoły w Końskowoli i przewodnik Dorota Chyl.

Wycieczka po Kazimierzu Dolnym

Język nas łączy, czy dzieli?

Jak mówią specjaliści, w Ukrainie język polski jest bardzo popularny ze względu na to, że wielu Ukraińców przyjeżdża do nas do pracy, na studia czy do szkoły. W puławskich i kazimierskich szkołach ukraińscy uczniowie obecni są już od kilku lat. Ukraiński części zachodniej kraju i wschodniej różni się. Wschodnia Ukraina ma wiele wyrazów z języka polskiego, toteż mieszkańcom rejonów bliskich polskiej granicy łatwiej jest zrozumieć język polski.

Większość pań, uczestniczek wycieczek, całkiem dobrze radziła sobie ze zrozumieniem języka polskiego. Trochę gorzej szło dzieciom. Na wycieczkach pojawiali się więc także tłumacze – wolontariusze.

W puławskim parku

To po co te wycieczki?

Rola turystyki jest olbrzymia w dbałości o zdrowie fizyczne i psychiczne. To ruch na świeżym powietrzu i oderwanie od codziennych problemów. Dodatkowo wycieczka z dobrym przewodnikiem pozwala na dogłębne poznanie regionu w ciekawy sposób. Wycieczki są też okazją do spotkania Ukrainek i ich dzieci, poznania się, a także poznania naszych ukraińskojęzycznych wolontariuszy, którzy służą pomocą w wielu sprawach.

A jak długo pozostaną u nas goście z Ukrainy? Trudno powiedzieć. Panie, które z nami zwiedzały są dobrej myśli i mówią że za tydzień dwa, będą już w Ukrainie.

Na wycieczkach pojawili się nie tylko Ukraińcy. W Kazimierzu chętnie przyłącza się do spacerów młodzież miejscowych szkół – tu często tłumaczami są uczniowie Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza pochodzący z Ukrainy.

W Puławach na wycieczkach pojawili się też mieszkańcy miasta, chcący dowiedzieć się co nieco o regionie.

Zostaw odpowiedź

Odwiedź nas na Facebook2k