„W podróży” do Puław

Lubicie Państwo podróżować? Macie w sobie ciekawość świata współczesnego ale i dawnego? Ta wystawa jest dla Was!

Podróżować większość z nas lubi. Lata koronawirusa sprawiły, że jeździliśmy mniej i stęskniliśmy się za ekscytacją związaną z planowaniem, przygotowaniem, pakowaniem. A lubicie się pakować? Zdradzę wam tajemnicę. Im częściej podróżujecie, tym łatwiej się spakować.

A zastanawialiście się, co i w co pakowano przed wiekami? Jakie przedmioty były niezbędne? Na te pytania odpowiada nowa wystawa czasowa w puławskim Muzeum Czartoryskich. Muzeum otworzyło się w marcu po przerwie i zaprasza na wystawę stałą „Ojczyzno, niechaj Cię uwiecznię” w nowej aranżacji oraz czasową wystawę „W podróży”.

Wystawa stała

Wystawa stała przedstawia rodzinę książąt Czartoryskich oraz zbiory pierwszego polskiego muzeum.

Na parterze obejrzą Państwo portery i pamiątki rodzinne. Szczególnie ciekawe są pamiątki po Teresie, tragicznie zmarłej od poparzeń najstarszej córce Izabeli i Adama Kazimierza Czartoryskich. Pochodzą one ze znaleziska z grudnia 2020 roku. Podczas remontu puławskiego kościoła św. Józefa, w jednym z filarów pracownicy odkryli skrytkę a w niej szkatułkę zawierającą przedmioty wyglądające na stare. Przybyli na miejsce pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków zbadali znalezisko i wyszło na jaw, że część przedmiotów zaginęła. W trakcie śledztwa zostały one odnalezione i obecnie wystawiane są w Puławach. W gablocie pod portretem Teresy znajdą Państwo: poszewkę na poduszkę, prawdopodobnie z trumny księżniczki Teresy, medaliony, pierścionek, torebeczkę, szkaplerz z Matką Bożą, pukiel włosów, grzebyczki i inne. Warto też odszukać na wystawie zegary. Wśród nich XVII – wieczny, wykonany w Puławach, przez miejscowego zegarmistrza Szymona Kupczyka.

Na pierwszym piętrze, w pięknych salach Kamiennej i Gotyckiej eksponowane są pamiątki z pierwszego polskiego muzeum, założonego w Puławach przez niezwykłą damę – księżnę Izabelę z Flemingów Czartoryską. Zobaczą Państwo eksponaty ze zbiorów umieszczonych pierwotnie w Świątyni Sybilli i Domu Gotyckim. W Sali Kamiennej, która służyła między innymi jako jadalnia, znajdują się serwisy, z których największy jest serwus obiadowy z napisem „Parchatka”. Wykonany w manufakturze porcelany w Korcu, był jednym z pierwszych tak dużych serwisów w Polsce. Do naszych czasów przetrwało 109 elementów, z których część można oglądać na puławskiej ekspozycji.

Gablota z pamiątkami po sławnych ludziach

W Sali Gotyckiej, tak jak zbierała to Izabela Czartoryska znajdują się pamiątki związane ze sławnymi ludźmi. Są tu pamiątki po Kościuszce i księciu Józefie Poniatowskim. Jest oręż – warto obejrzeć średniowieczne miecze: krzyżaków i templariuszy czy tarczę – pawęż pochodzący wg księżnej z pierwszej krucjaty. Jest rapier Marcina Lutra i kordelas James’a Cooka, oraz wiele innych ciekawych pamiątek.

Na drugim piętrze, w przedsionku znajduje się wystawa wieńców pogrzebowych z Sieniawy, o której pisaliśmy w artykule „Florystyka funeralna w muzeum” a w Sali Rycerskiej obejrzeć można wystawę „W podróży”.

W podróży

Wystawę przygotowało Muzeum w Nieborowie i Arkadii, Oddziale Muzeum Narodowego w Warszawie. Przedstawia podróże i podróżników, którzy od czasów renesansu przemierzali szlaki Europy, Azji i Afryki. Symbolem wystawy i naszym wiernym towarzyszem w zwiedzaniu jest kameleon, którego podobizny możemy wypatrzeć na wielu eksponatach.

A skąd ten kameleon? Opisał go jeden z przedstawionych na wystawie podróżników – Mikołaj Krzysztof Radziwiłł „Sierotka”. Ten niezwykły człowiek brał udział w uchwaleniu Unii Lubelskiej, pojechał do Francji po Henryka Walezego, brał udział w wojnie z Gdańskiem i wyprawach moskiewskich Stefana Batorego. Jako pierwszy Polak wszedł na piramidę Cheopsa. Swoją pielgrzymkę do Ziemi Świętej opisał w pamiętniku „Peregrynacja do Ziemi Świętej (1582–1584)”. Oryginał książki oraz jej późniejsze wydania można zobaczyć na wystawie.

Warto pochylić się też nad postaciami innych podróżników. Jest i Jan Potocki, uznawany za pierwszego polskiego archeologa. Zwiedził Europę, Maroko, Egipt, Kaukaz, Syberię i Chiny. Egzotyczne wątki zawarł w swym najsłynniejszym dziele „Rękopis znaleziony w Saragossie. Kolejny obieżyświat to Wacław Rzewuski: polski szlachcic i arabski emir. Znawca i hodowca koni. Jest i Aleksander Antoni Sapieha – przyrodnik i geolog, zaprzyjaźniony ze Stanisławem Staszicem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Ciągnie nas w obce strony

Przed wiekami nie każdy mógł podróżować. Podróże wiązały się dawniej i z olbrzymimi kosztami, niewygodami i niebezpieczeństwami. A dodatkowo ludzie nie mieli wiedzy o świecie, toteż nie mieli i potrzeb zwiedzania. Pierwsze ekspedycje były to pielgrzymki i podróże kupców. kupcy przywozili z dalekich krajów i drogocenne materie, i przyprawy. Maleńkie pojemniczki z drogocennymi dawniej przyprawami zobaczyć można przy wejściu na wystawę. Wyjeżdżano do cudownych źródeł, obrazów i Ziemi Świętej. W drugiej połowie XVII wieku pojawił się nowy rodzaj podróży- Grand Tour. Młodzi przedstawiciele magnaterii wyjeżdżali by oglądać zagraniczne miasta, dzieła sztuki i poznawać ludzi. Grand Tour były elementem edukacji. Masowe podróże zacząć się mogły dopiero w XIX wieku, dzięki rozwojowi kolei żelaznej.

Podróżnicy w XVII czy XVIII wieku zabierali ze sobą, oprócz licznych kufrów, kuferków i sakwojaży, i meble. Na wystawie zobaczyć można składany tron, biurko podróżne oraz gotowalnię. Na wojaże pakowano ulubione filiżanki, podręczne apteczki, przybory do pisania i rysowania, a później także aparaty fotograficzne.

To wszystko czeka na Państwa na niezwykłej wystawie w puławskim Muzeum Czartoryskich. Polecamy.

Informacje o dostępności muzeum znajdą Państwo na stronie Muzeum Czartoryskich w Puławach.

Zostaw odpowiedź

Odwiedź nas na Facebook2k