Tej tragedii można było uniknąć

Wskoczył i nie wypłynął. Wciąż trwają poszukiwania 24 – latka z powiatu bełżyckiego, który w Kazimierzu kąpał się w Wiśle w miejscu niedozwolonym.

Wciąż nie odnaleziono mężczyzny, który w niedzielę 18 lipca około godziny 22 w okolicy przystani statków wskoczył do Wisły i nie wypłynął. Mężczyzna miał znajdować się pod wpływem alkoholu. Według relacji świadków został wciągnięty przez silny nurt pod statki rejsowe lub pomost. Akcja poszukiwawcza, w której uczestniczyły oddziały z Państwowej Straży Pożarnej w Puławach, Ochotniczej Straży Pożarnej w Kazimierzu Dolnym, specjalistyczna grupa wodno-nurkowa z JRG-4 Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie oraz Policja, trwała do godziny 1.00 w nocy i zakończyła się fiaskiem.

– Przypominamy, iż na szklakach Żeglugi Śródlądowej występuje całkowity zakaz kąpieli. Wchodzenie do wody w okolicy portów, przystani, statków rejsowych to śmiertelne niebezpieczeństwo. Bardzo silny nurt i często w tym miejscach duża głębokość powoduje wręcz zasysanie osoby pod dany nieruchomy obiekt, np. statek. Na nic mogą zdać się nawet doskonałe umiejętności pływackie… Przestrzegamy również kajakarzy, znamy przypadek wciągnięcia kajaku. Zachowajmy zdrowy rozsądek i nie zażywajmy kąpieli w Wiśle – piszą na swoim profilu na Facebooku ratownicy z Drużyny WOPR Nr 2 w Kazimierzu Dolnym. – Tej tragedii można było uniknąć, gdyby nie alkohol i brawura połączona z wodą….

Mimo nadal prowadzonych poszukiwań do dziś mężczyzny nie odnaleziono.

Anka

Fot. Drużyna WOPR Nr 2 w Kazimierzu Dolnym

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *