Dobiegają końca obchody stulecia obecności kobiet w policji. O początkach tej służby traktuje wystawa w Kuncewiczówce. Można ją oglądać do 2 marca.
To były młode, zdrowe, wysokie i wykształcone kobiety stanu wolnego o nienagannej opinii. Polskie policjantki rozpoczęły służbę na mocy rozporządzenia komendanta głównego Policji Państwowej z 26 lutego 1925 roku.
Zainteresowanie kobiet pracą w policji było ogromne, ale kryteria kwalifikacyjne bardzo surowe. Na pierwszy kurs w kwietniu 25r. zakwalifikowano jedynie 30 kandydatek. Do pracy przy zwalczaniu przestępstw przeciwko kobietom: handlu ludźmi, stręczycielstwa, sutenerstwa czy przestępstw popełnianych na tle seksualnym skierowano niewiele ponad połowę kursantek. Ich przełożoną była legendarna Stanisława Filipina Demetraki-Paleolog, działaczka niepodległościowa, uczestniczka czterech wojen, podpułkownik Wojska Polskiego RP, która do policji wstąpiła także w 25r. i z czasem dosłużyła się stopnia komisarza PP.
-Służba żeńska zdecydowanie różniła się od męskiej. Policjantki nie wykonywały tych samych obowiązków co ich koledzy. Kobiety wchodziły w środowiska sutenerów, domów publicznych, domów schadzek. Zajmowały się także pracą wychowawczą, gdyż uważano, że policjantka lepiej dotrze do młodzieży, dzieci, lepiej rozumie problemy społeczne kobiet – czytamy na stronie Policja.pl – Opinia publiczna również bardzo krytycznie, nieufnie podchodziła do żeńskiej policji. Policjantki były narażone na drwiny, szykany, utrudniano im pracę. Radziły sobie nie zwracając na to uwagi, konsekwentnie angażując się w pracę.
Początkowo kobiety w Policji Państwowej służyły… w sukienkach! Dopiero 10 lat później sukienki
na mundury zamieniły. I taki jest też tytuł wystawy przygotowanej na stulecie służby kobiet w policji. Inicjatorką wystawy, którą w Kazimierzu będzie można oglądać w Kuncewiczówce od 4 lutego do 2 marca w Pokoju Witolda, jest podinspektor w stanie spoczynku, Krystyna Sobańska – Stępień z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Bohaterka reportażu TVP3 Lublin „Kobiety, które zrobiły porządek”, gdzie występuje w replice munduru oficerskiego policji kobiecej II RP.
-Pani Krystyna – związana z Domem Kuncewiczów od czasów Fundacji, powołanej w latach 90. XX w. przez syna Kuncewiczów-Witolda – działa czynnie w grupie rekonstrukcji historycznych, fotografuje oraz jest autorką popularnego viralu „Anioł na dzień dobry” – czytamy w zapowiedzi działań Domu Koncewiczów/ oddziału Muzeum Nadwiślańskiego na luty.
Wystawa „O dziewczynach, które sukienki na mundury zamieniły” w Kuncewiczówce kończy obchody roku jubileuszowego, w czasie którego organizowano liczne przedsięwzięcia o charakterze edukacyjnym. Także w Kazimierzu. W poniedziałek 9 lutego w Domu Kuncewiczów z kustoszem wystawy podinsp. Krystyną Sobańską – Stępień spotkają się zajrzą uczniowie klas mundurowych Zespołu Szkół im Jana Koszczyc-Witkiewicza. Pod koniec miesiąca – 21 lutego Kuncewiczówkę odwiedzą kobiety-funkcjonariuszki policji.
Czytaj także:
Auto w płomieniach>>>
Kazimierskie opowieści: historia pewnej studni>>>



