Śladami Czesława Janczarskiego

Czesław Janczarski – twórca słynnej postaci Misia Uszatka – przez kilka lat związany był z naszym regionem. Przy okazji pobytu w Kazimierzu warto wybrać się do Kurowa i Puław jego śladami. Zwłaszcza że właśnie minęła 115. rocznica jego urodzin.

Czesław Janczarski pochodzi z dalekiego Wołynia. Urodził się 2 września 1911r. w Hruszwicy koło Równego na terenie dzisiejszej Ukrainy. Tam też spędził swoje młode lata.

Dziś nie ma śladu po dworze Janczarskich. Jedyny świadek historii – stary kasztanowiec – umiera rozdarty na pół… Ze wzgórza, gdzie jeszcze stoi, rozciąga się piękny widok na łąki. W dali majaczy sylweta kościoła zamienionego na cerkiew. O historii rodziny poety przypomina tablica informacyjna i obelisk ustanowiony 5 lat temu wspólnym staraniem Stowarzyszenia Wołyński Rajd Motocyklowy i prezesa ukraińskiej fundacji „Nasz Cel” Romana Stasiuka.

Losy Czesława Janczarskiego łączą ziemię wołyńską i lubelską

Rodzina Janczarskiego opuściła rodzinne ziemie, gdy tylko wybuchła wojna. W majątku pozostał jeszcze na chwilę poeta z żoną Tunią. Później i on wyjechał. Do Lwowa. Do rodziny żony. Jak podaje „Słownik Pisarzy i Badaczy XX i XXI w.” (IBL PAN), po zajęciu miasta przez Sowietów Czesław Janczarski pracował w tamtejszej stacji ochrony roślin. Poeta był jednak tylko magistrem polonistyki, którą zdążył ukończyć w 1939 r w Warszawie. Jedyny więc jego związek z rolnictwem stanowił prowadzony przez rodziców majątek w Hruszwicy. Tylko czy on jako syn właściciela kiedykolwiek pracował fizycznie na polu? Dlatego jego zatrudnienie w lwowskiej stacji ochrony roślin najprawdopodobniej miało charakter pomocowy. Czy pracował w administracji? Czy pomagał przy dokumentowaniu i opracowaniu materiałów? Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi.

Kiedy do Lwowa weszli Niemcy, jesienią 1941 Janczarski razem z Tunią wyjechał do Generalnej Guberni na Lubelszczyznę. Do Puław.

Dlaczego akurat tam?

W pobliskim Józefowie koło Kurowa matka poety z rodziną znalazła w czasie wojny spokojny kąt. Dziś miejscowość ta zniknęła z mapy. To już część miasta. Wtedy – tu, gdzie teraz stoi miejska oczyszczalnia ścieków – było 36 – hektarowe gospodarstwo, które w sierpniu 1940r. wydzierżawili Janczarscy.

Poeta także ściągnął do Józefowa, ale wkrótce znalazł pracę w pobliskich Puławach. W Radzie Głównej Opiekuńczej – najważniejszej legalnie działającej polskiej organizacji pomocowej w Generalnym Gubernatorstwie. Rada pozostawała pod nadzorem Niemców, ale mimo to – na ile to było możliwe – zajmowała się ratowaniem ludności cywilnej przed skutkami okupacji.

Janczarski podjął również pracę – podobnie jak we Lwowie – w stacji ochrony roślin w Państwowym Instytucie Nauk Rolniczych Generalnego Gubernatorstwa w Puławach. Czyli w przedwojennym Państwowym Instytucie Naukowym Gospodarstwa Wiejskiego. PINGW – jak pisze Teresa Gawinowska w książce „Wbrew racjom silniejszego” zatrudniał wówczas całe rzesze młodych ludzi o różnym stopniu przygotowania i wykształcenia. Tu zdobywali oni środki na życie, a jednocześnie formalny papierek chroniący przed wywózką na roboty do Rzeszy. Poeta miał już za sobą pracę w podobnym miejscu, co być może ułatwiło mu zdobycie etatu. Zamieszkał więc z żoną w Puławach.

Druga żona

W domu matki bywał jednak często, zwłaszcza gdy jego życie małżeńskie mocno się skomplikowało. Właśnie w Kurowie znalazł swoją drugą – młodszą o 13 lat – żonę Krystynę Jadwigę Zawadzką, która była pracownicą poczty. Pobrali się w sobotę 13 maja 1944r. w kurowskim kościele pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła. I zamieszkali w Kurowie w wynajętym mieszkaniu przy ulicy Lubelskiej. Janczarski – początkowo sam, a później z żoną – podjął pracę w siedmioletniej szkole podstawowej w odległej o kilkanaście kilometrów od Kurowa Wolicy, gdzie zamieszkał na dwa lata szkolne. Jak twierdzą miejscowi, był jej jedynym nauczycielem.

W artykule Zofii Kamińskiej – Dobrzyńskiej czytamy fragmenty z kroniki szkolnej, chociaż sama szkoła w Wolicy już nie istnieje. „Od nowego roku szkolnego 1944 / 45 w Wolicy, której obywatele doskonale rozumieją potrzeby człowieka pracującego dla dobra ich dzieci, objął obowiązki nauczyciela p. Janczarski Czesław. I choć jest to człowiek niekawlifikowany na nauczyciela, jednak z uniwersyteckim wykształceniem, pracując wytrwale, zrobił dużo dla szkoły w Wolicy”.

Rok później 31 marca urodziło się pierwsze dziecko Janczarskich – syn Jacek.

„W drugim roku pracują we dwójkę, wraz z żoną – czytamy dalej w kronice szkoły w Wolicy. – Rezultaty pracy dodatnie. Wiadomości dziatwy zwiększają się. Nadrobić wiadomości za lata utracone trudno, bo też wiele dzieci opóźnionych wiekiem. Powoli poziom wyrówna się. Wyniki pracy p. Janczarskich widoczne. Dla dzieci starszych urządzili oni kursy dokształcające. I z tej to gromadki starszych kilkoro poszło do szkół średnich w Lublinie. Lecz ludzie ci, tj. państwo Janczarscy, dążyli do dalszego zdobywania wiedzy. Dlatego opuścili Wolicę z końcem roku szkolnego 1945/46.”

Kolejne dziecko – córka Maria – przyszło na świat już w Warszawie, niejako otwierając kolejny – stołeczny – etap życia poety. Etap lubelski zamknął się w latach 1941 – 1946.

Janczarski bywał jeszcze potem w Kurowie. Jak podaje Stanisław Wójcicki w książce „Dziedzictwo kulturowe Gminy Kurów”, w każde wakacje państwo Janczarscy przyjeżdżali do Kurowa. Szkolne kroniki zachowały zdjęcia z jednego z takich pobytów w 1968r. Na jednym z nich przed poetą podpisującą książeczkę „Przedszkole Krysi i Jurka” w grupie dzieci stoi blondwłosa dziewczynka. Czekając na autograf, z wyraźnym zainteresowaniem przygląda się twórcy Misia Uszatka.

Kurów upamiętnił Janczarskiego. Uczynił go patronem miejskiego przedszkola. Miś Uszatek patronuje natomiast oddziałom żłobkowym.

Pół godziny drogi

Kurów od Kazimierza dzieli nie więcej niż pół godziny drogi samochodem. Przez Celejów i Klementowice to zaledwie 23 km. Przy okazji pobytu w Miasteczku warto odwiedzić miejsca związane z Czesławem Janczarskim. Przedszkole jego imienia na ul. Piramowicza 1. Stojące niemalże obok siebie drewniane budynki dawnego przedszkola, gdzie gościł już znany pisarz, i dawnej poczty przy ul. Lubelskiej, gdzie poznał swoją drugą żonę. Kościół pod wezwaniem Narodzenia NMP i św. Michała Archanioła przy ul. Lubelskiej 6, gdzie brał ślub i chrzcił swojego syna. Plebanię, gdzie zapewne odwiedzał zaprzyjaźnionego wikarego księdza Sikorę – częstego gościa w Józefowie. Miejsce po józefowskim folwarku. Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach – dawny Landwirtschaftliche Forschungsanstalt des Generalgouvernements in Pulawy, gdzie pracował. Miejsce po szkole w Wolicy.

Konkurs w 115. rocznicę urodzin

W tym roku mija 115. rocznica urodzin Czesława Janczarskiego. Za rok – kultowemu bohaterowi jego książek – stuknie 70 lat. Z tej okazji Stowarzyszenie Wołyński Rajd Motocyklowy organizuje Międzynarodowy Konkurs im. Czesława Janczarskiego. Najmłodsi mogą wykazać się talentem rysunkowym i zilustrować jedną z przygód Misia Uszatka. Starsi – od uczniów szkół podstawowych po dorosłych – mogą napisać wiersz inspirowany naturą. Termin nadsyłania prac 15 października. Szczegóły na profilu Stowarzyszenia>>>

Bibliografia

Hałyna Dybuk „Po obu stronach wołyńskiej drogi” w: C. Janczarski „Wiersze wybrane” Biblioteka Zapomnianych Poetów Brama Grodzka Teatr NN Lublin 2012
Teresa Gawinowska „Wbrew racjom silniejszego” Towarzystwo Przyjaciół Puław 2006
Maria Grekowicz-Rakowska „Wspomnienia z Wołynia i dalsze dzieje Rodziny” Wydawnictwo: Mała Poligrafia Redemptorystów w Tuchowie 2007
Marianna Janczarska „Jacek Janczarski. I tak dalej, i tak dalej…” Wydawnictwo Znak Kraków 2023
Zofia Kamińska – Dobrzyńska „O Czesław Janczarski, jego twórczości dla dorosłych i najmłodszych oraz związkach z Lubelszczyzną w 110. rocznicę urodzin i 50. rocznicę śmierci w: „O nas” Kwartalnik Gminy Kurów nr 24 / grudzień 2021
Witold Piotr Mazurkiewicz „Kurów lubelski w XX stuleciu” Oficyna Wydawnicza Lublin 2002
„Polscy pisarze i badacze literatury XX i XXI wieku”
Jan Śpiewak „Przyjaźnie i animozje” Warszawa 1965
Strona Szkoły Podstawowej im. Czesława Janczarskiego w Wielkolesie gmina Abramów
Stanisław Wójcicki „Dziedzictwo kulturowe Gminy Kurów” Kurów 2014

Dziękuję Pani Zofii Kamińskiej – Dobrzyńskiej oraz Panu Mariuszowi Kamińskiemu za podzielenie się swoimi informacjami zebranymi na temat Czesława Janczarskiego.

Czytaj także:

Konkurs na 115. urodziny>>>

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *