Rowerem do Gdańska

Trwają intensywne przygotowania do wyprawy rowerowej z Kazimierza do Gdańska. W trasę liczącą 527km wyruszą 6 lipca Rafał Suszek z Parchatki i miłośniczka Kazimierza z Radomia Iwona Pawelec. Za nimi wiele godzin treningów i wiele przejechanych kilometrów. Indywidualnie i wspólnie. Między innymi nimi trasa do oddalonego od Kazimierza o 80 km polskiego Hollywood w Szastarce koło Kraśnika. To jeden z ostatnich wspólnych treningów przed wyprawą. O oczywiście nie ostatni.

Skąd pomysł takiej wyprawy?

-Rower jest moją cudowną odskocznią od codzienności, tzw. wietrzeniem głowy. W poprzednim 2023 roku zaczęłam jeździć po lessowych wąwozach w okolicach Kazimierza. Tam poznałam Rafała, przewodnika tamtejszych terenów, a mojego przewodnika tej wyprawy – mówi Iwona Pawelec. – Po co ta akcja? Oprócz sprawdzenia siebie w pokonaniu, jak dla mnie, tak długiego dystansu, ten wyjazd jest zadedykowany jednemu małemu Bohaterowi, a jest nim Krzyś Czupryn. Krzyś jest synkiem moich bardzo dobrych znajomych Agnieszki i Marcina. Od urodzenia zmaga się z nieuleczalną chorobą, jaką jest pęcherzowe oddzielanie się naskórka, czyli EB. Krzyś ciągle potrzebuje kosztownych, specjalistycznych opatrunków. Współczesna medycyna oferuje jedynie profilaktyczne sposoby leczenia, które przynoszą ulgę tylko na krótki okres czasu.

Rafał Suszek z Parchatki ma za sobą już wiele podobnych inicjatyw. 10 lat temu pieszo przemierzył 70 km, by pomóc autystycznemu Szymkowi. Kilka miesięcy później także pieszo wybrał się do Lublina, by zwrócić uwagę na potrzebę budowy chodnika w Parchatce. I taki chodnik w końcu powstał. Jego pasją od lat jest rower. Był organizatorem i uczestnikiem kilku edycji maratonu rowerowego „700 km w 24 godziny”. Teraz jeździ po wąwozach, popularyzując ich piękno wśród innych miłośników dwóch kółek.

Iwona i Rafał w czasie swojej trzydniowej wyprawy do Gdańska – zupełnie oddolnie – promować będą Kazimierz Dolny.

-Chcemy pokazać Kazimierz z innej perspektywy. To naprawdę doskonałe miejsce do uprawiania turystyki aktywnej – mówi Rafał Suszek. – Naprawdę warto tu przyjechać co najmniej na kilka dni, a nie tylko na weekend.

Oddolna promocja Kazimierza

Taki Kazimierz pokazują rowerzyści z niebieskiej grupy MTB W Krainie Lessowych Wąwozów. Za nimi w tym sezonie już kilka rajdów. Ostatni z nich – Rajd Rowerowy szlakiem średniowiecznych grodów ze Skarpą Dobrską w tle – prowadził przez wczesnośredniowieczne grodziska i Skarpę Dobrską z pięknym miejscem widokowym na dolinę Chodelki. Przed nimi kolejne wyprawy. Najbliższa 23 czerwca to Rajd Rowerowy – Panoramy Widokowe z Plażą Nudystów w Tle.

-Wszystkich miłośników rowerów i wąwozów zapraszamy na wyjątkowy Rajd Rowerowy. Będzie można podziwiać najładniejsze widoki w tym sezonie: z Góry 3 Krzyży w Parchatce, z kamieniołomów w Kazimierzu, Albrechtówki i Skarpy Dobrskiej – piszą organizatorzy tej 45 – kilometrowej wyprawy.

To dobra zachęta, byśmy zaplanowali sobie pobyt w Kazimierzu z rowerem. Warto obejrzeć Miasteczko i jego okolice z perspektywy siodełka.

Rowerowy Kazimierz?

-Kazimierz jest otwarty na turystów, którzy chcą poznać miejsce, do którego przyjeżdżają, którzy zwracają uwagę na to, gdzie jadą, co chcą obejrzeć i poznać. Dzięki rowerom mają szansę zobaczyć więcej niż chodząc na piechotę czy podróżując tylko samochodem – mówi nasza redaktorka Danka, przewodniczka turystyczna, która także oprowadza turystów – rowerzystów. – Odstawmy więc telefony, zastąpmy je aktywnością fizyczną.

-Z drugiej strony Kazimierz nie jest gotowy na turystę rowerowego. Nie ma stojaków na rowery, samoobsługowych stacji napraw. A okolice są idealne dla rowerzystów, choć to teren wymagający dobrej kondycji. Rowerzyści to fantastyczni, świadomi turyści i Kazimierz powinien o nich zabiegać – dodaje Danka.

A to już wyzwanie dla władz miasta i kazimierskich przedsiębiorców.

Start 6 lipca o 10:00

Taki właśnie Kazimierz – przyjazny rowerzystom – promować będą właśnie uczestnicy rowerowej wyprawy do Gdańska. Liczą, że dystans 527 km pokonają w 3 dni, codziennie przemierzając po 170 km. Start z rynku w Kazimierzu 6 lipca o godzinie 10:00. Zachęcamy wszystkich miłośników dwóch kółek, by dołączyli się do Iwony i Rafała i towarzyszyli im choć kilka pierwszych kilometrów. Swoje dla nich wsparcie możecie Państwo okazać, dołączając się do nich także na trasie. Przebieg wyprawy można śledzić na stronie fb.me/letsbikepl

Czytaj także:
Kazimierz z siodełka roweru>>>
Rowerem wokół Kazimierza: Skarpa Dobrska>>>


Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *