Pomóżmy pogorzelcom

Niedawno w Kazimierzu spaliły się trawy na terenie dawnej Esterki. Dużo bardziej tragiczny był pożar w Bochotnicy. W weekend ogień strawił część domu mieszkalnego i pozbawił jego mieszkańców dachu nad głową.

Do pożaru w Bochotnicy doszło w środku nocy z soboty na niedzielę. Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło 30 marca o godzinie 4:27. Na miejscu pracowały 4 jednostki z Puław, Kazimierza, Bochotnicy i Witoszyna. Na szczęście nikomu z mieszkańców nic się nie stało. W pożarze jednak zginął pies, którego właścicielka do ostatnich chwil próbowała ratować, niestety bez powodzenia. Drewniany dom w Bochotnicy, mimo że nie spłonął zupełnie, nie nadaje się do mieszkania.

-W pożarze spłonęła kuchnia, całkowicie uniemożliwiając przygotowywanie posiłków. Choć pokój, w którym mieszkała Pani Alina wraz z dwójką nastoletnich dzieci oraz leżącą matką, ocalał, rodzina została bez podstawowych warunków do życia. Spaleniu uległa pralka, lodówka, kuchenka, hydrofor oraz całe wyposażenie kuchenne. Z dnia na dzień rodzina została bez najbardziej potrzebnych rzeczy – czytamy na profilu Fundacji Latający Ludzie, która organizuje pomoc dla pogorzelców.

Pomóżmy pogorzelcom

Pierwszą pomoc zaoferowali już sąsiedzi a także strażacy z Bochotnickiej Ochotniczej Straży Pożarnej. W kilka godzin posprzątali pogorzelisko.

-To był pokaz prawdziwej ludzkiej solidarności i siły tkwiącej w lokalnych społecznościach! – czytamy na stronie Fundacji.

Szkoła Podstawowa w Bochotnicy w najbliższym czasie organizuje kiermasz wielkanocny, z którego dochód zostanie przekazany pogorzelcom. Wystarczy 10 kwietnia w godzinach 10 – 17 pojawić się w Bochotnicy przy ul. Zamłynie 1 i potraktować zakup domowego ciasta, stroika czy karty świątecznej jak symboliczną cegiełkę na pomoc poszkodowanej rodzinie.

-W tej chwili podejmowane są kolejne decyzje o losach rodziny na najbliższe kilka miesięcy – czytamy na stornie Latających Ludzi. – Obecnie szacujemy koszty remontu i w najbliższych dniach uruchomimy zbiórkę, by pomóc tej rodzinie wrócić do normalności.

Kiedy tylko zbiórka zostanie otwarta, podamy konto do wpłat.

Czytaj także:
Esterka się pali!>>>

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *