Odszedł Jan Frycz. Wybitny aktor teatralny ale i filmowy. Zagrał w dwóch kazimierskich filmach Andrzeja Barańskiego.
Jan Frycz potrafił zagrać wszystko. Grał w dramatach i komediach. Na scenie i przed kamerą. Potrafił być sympatyczny i budzić skrajnie negatywne uczucia. Nie bał się ról złych ludzi. Stworzył niezapomniany „Kwartet” z Janem Peszkiem, Mikołajem Grabowskim i Andrzejem Grabowskim.
W Kazimierzu
Jan Frycz zagrał postać malarza Jeremiego w najbardziej kazimierskim filmie, jaki powstał, W Dwóch Księżycach Andrzeja Barańskiego. Można oglądać Frycza spacerującego po wąwozach, uliczkami Miasteczka, widzimy go na plaży i na Górze Trzech Krzyży. Odwiedza Farę i patrzy na Wisłę spod Wiatraka w Mięćmierzu. Maluje portret Boga Ojca na tarasie willi Pruszkowskiego.
Zawitał do Kazimierza także przy okazji kolejnego filmu Andrzeja Barańskiego „Dzień wielkiej ryby”. Frycz gra tu, nie zawsze trzeźwego „Prezesa”, wędkarskiego kolegę głównego bohatera granego przez Jana Peszka.
Jan Frycz był też gościem drugiej odsłony Festiwalu Dwa Brzegi. Zagrał w filmie „Nieruchomy poruszyciel” Łukasza Barczyka, który otworzył festiwal.




