Odeszli 81 lat temu

81 lat temu zakończyła się w Kazimierzu pewna epoka. Po blisko 10 wiekach dobrego sąsiedztwa liczba jego mieszkańców zmniejszyła się o połowę. O połowę tych, którzy wraz z Polakami budowali tu wielokulturową wspólnotę. Żydzi zostali wyprowadzeni z Miasteczka 30 marca 1942 r. Dwa tygodnie wcześniej w ten sam sposób skurczył się Lublin. To był początek akcji „Reinhardt”, której celem było wymordowanie ludności żydowskiej z pięciu dystryktów Generalnego Gubernatorstwa: warszawskiego, radomskiego, krakowskiego, lubelskiego i galicyjskiego.

Aby nie zapomnieć…

Aby nie zapomnieć tego, co stało się z Kazimierzem i jego żydowskimi mieszkańcami podczas drugiej wojny światowej od kilku lat wiosną organizowane są w Miasteczku marsze pamięci. Tak było i w tym roku. Uroczystości rozpoczęły się tradycyjnie modlitwą ekumeniczną przed Ścianą płaczu na kirkucie. Odmówili ją po polsku i po hebrajsku pastor Jarosław Bator, organizujący upamiętniania puławskich Żydów, oraz ks. Tomasz Mital.

Przed symboliczną macewą w miejscu starego cmentarza żydowskiego na ulicy Lubelskiej zebrani, do których dołączyła delegacja Żydów z The World Union of Meretz, usłyszeli o historii tego miejsca. Przypomniała ją przewodniczka Danuta Borzecka.

Na Małym Rynku przed tablicą upamiętniającą zagładę ponad 3 tys. żydowskich sąsiadów odbyła się zasadnicza część uroczystości. Wiersze recytowali uczniowie z Gminnego Zespołu Szkół i Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza. Międzynarodowy skład recytatorów nawiązywał do tradycji wielokulturowej Kazimierza. Gościem specjalnym była poetka Ewa Pilipczuk, której wiersz „Powrót ocalonej” stał się osią krótkiej części artystycznej.

To bardzo ważne w czasie narastającego antysemityzmu na świecie, że są organizowane takie wydarzenia, ze możemy brać w nich udział – powiedział Dario Teitelbaum sekretarz generalny The World Union of Meretz – Za chwilę wrócimy do naszych domów w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Francji czy Włoszech, ale z przeświadczeniem, że w świecie dzieją się też dobre rzeczy takie jak ta.

Marcin PIsula w trakcie przemówienia przed synagogą podkreślał dobre relacje łączące Polaków i Żydów w dawnym Kazimierzu. Niemcy w czasie drugiej wojny światowej zniszczyli tę wspólnotę.

W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy Miasteczka oraz młodzież z obu kazimierskich szkół. Organizatorem upamiętnienia był Społeczny Komitet Organizacyjny w składzie: przewodniczka turystyczna Danuta Borzecka, artysta malarz Bartłomiej Michałowski, nauczyciel i radny powiatowy Marcin Pisula, nauczycielka Anna Ewa Soria oraz pisarka Maja Wolny. Współorganizatorem była nauczycielka Suzanna Góra.

Czytaj także: Pamiętamy o marcu sprzed 80 lat>>>

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *