Jedna z głównych atrakcji Kazimierza Dolnego – Korzeniowy Dół – wciąż zamknięta. Apelujemy, żeby ludzie tam nie wchodzili. Do odwołania.
Chociaż w okolicach Kazimierza Dolnego sieć wąwozów dochodzi do 11 kilometrów bieżących na 1 kilometr kwadratowy, najbardziej znany jest jeden – Korzeniowy Dół. Pomnik przyrody, który fascynuje fantazyjnymi kształtami korzeni wystających z lessowych pionowych zboczy. Nie ma co się dziwić, że jego wyłączenie ze zwiedzania wywołuje niezadowolenie.
-W tej chwili pracujemy nad tym, żeby zapewnić bezpieczeństwo w tym wąwozie – mówiła Magdalena Śpiewak inspektor z Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym na posiedzeniu połączonych komisji Rady Miejskiej. – Według pozyskanej opinii dendrologicznej jest tam w tej chwili niebezpiecznie. Dlatego wąwóz jest zamknięty do odwołania.
Na podstawie tej opinii podjęto decyzję o wycince niektórych drzew.
-Będziemy się przy tym starać, żeby zachować walory przyrodnicze i krajobrazowe w wąwozie – mówiła Magdalena Śpiewak.
Zanim do tej wycinki dojdzie, planowana jest jeszcze kolejna ocena dendrologiczna. Pierwsza wykonana była w stanie bezlistnym drzew. Sytuacja może się zmienić, gdy pojawią się liście.
-Ocena ta pokaże nam, co jest jeszcze do pielęgnacji, być może – do wycinki. Będziemy zlecać prace kompleksowo. Będzie to osoba wykwalifikowana, mająca doświadczenie w pracy przy pomnikach przyrody. Kompleksowa usługa będzie przeprowadzona w najbliższym czasie, jak tylko dostaniemy stosowne zezwolenie – mówiła inspektor.
Uchwała w sprawie Korzeniowego Dołu
Na ostatniej, kwietniowej sesji podjęto uchwałę w sprawie pomnika przyrody Korzeniowy Dół.
-Jej celem jest aktualizacja i uzupełnienie danych dotyczących pomnika przyrody, w tym doprecyzowanie jego granic, numeru działki oraz wskazanie aktualnych uwarunkowań ochrony – mówiła inspektor Śpiewak. – Zmiany mają mieć charakter porządkujący, nie prowadzą do zmian istoty Korzeniowego Dołu.
A istotą tego miejsca jest – cytując uchwałę Rady Gminy – zachowanie ze względów przyrodniczych, krajobrazowych i naukowych rzeźby Korzeniowego Dołu ukształtowane przez procesy erozyjne oraz charakterystycznych, odsłoniętych systemów korzeniowych drzew.
Uchwała określa sposoby działania gminy w zakresie pielęgnacji drzewostanu w wąwozie. Umożliwia nie tylko usuwanie drzew obumarłych bądź zagrażających bezpieczeństwu, ale również nasadzenia nowych drzew w celu zachowania lub przywrócenia naturalnych walorów przyrodniczych wąwozu.
Wszystkie te zabiegi mogą być oczywiście prowadzone tylko w obrębie działki gminnej.
Uchwała również określa między innymi zakaz niszczenia wąwozu. Warto więc pamiętać, że wchodząc tu nie możemy wspinać się ani na jego ściany, ani na wystające korzenie drzew.
Warto o tym pamiętać, chociaż do wąwozu wchodzić wciąż nie można. Do wąwozu jednak wchodzą całe „pielgrzymki” turystów. Nie wolno, ale można?
Apel radnych
-Apelujemy, żeby ludzie tam nie wchodzili, bo jest tam naprawdę niebezpiecznie – mówił Piotr Guz przewodniczący Rady Gminy na posiedzeniu połączonych komisji Rady Miejskiej 27 kwietnia.
Czekając na otwarcie Korzeniowego Dołu, warto przejść się innymi wąwozami. A tych na terenie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego naprawdę nie brakuje.
Czytaj także:
Spacerkiem po Kazimierzu – wąwozy>>>
Spacerkiem: Dwie głębocznice i jeden wąwóz>>>
Spacerkiem: Tam i z powrotem>>>
Spacerkiem: Zajrzeć pod podszewkę>>>
Spacerkiem: Sarnim tropem>>>
Spacerkiem po okolicy: bochotnicka pętelka>>>
Czy zwiedzimy Korzeniowy Dół?>>>
Wypadek w Korzeniowym>>>
Teraz już wiesz>>>




