Majówka jest jak zima, która zaskakuje drogowców. Często okazuje się, że dla małego Miasteczka, jakim jest Kazimierz, długi weekend to nie lada wyzwanie. Czy więc warto przyjechać na majówkę do Kazimierza? Jak najbardziej. Warto jednak swój pobyt zaplanować, a przede wszystkim przeczytać nasz artykuł do końca.
Na jeden dzień
I właśnie te jednodniowe pobyty mogą generować chaos. Kazimierz Dolny to miejscowość licząca niespełna 2,5 tysiąca mieszkańców, z dwiema drogami dojazdowymi. Jak na maleńkie miasteczko, parkingów jest olbrzymia liczba. Popularność tego miejsca sprawia, że często pojemność turystyczna miejscowości bywa przekroczona. I okazuje się, że miejsc parkingowych dla wszystkich nie wystarczyło.
Warto więc, planując pobyt jednodniowy, przyjechać wcześnie – do 10:00. Uniknie się wtedy korków i długiego poszukiwania miejsca parkingowego. Po zaparkowaniu należy się już poruszać pieszo. Jeśli w mieście są długie kolejki do restauracji, warto poszukać ich nieco dalej od centrum, wykorzystując dojście jako piękny spacer.
Parkingi
W Kazimierzu Dolnym parkować należy w wyznaczonych miejscach. Wzdłuż niemal wszystkich ulic obowiązuje zakaz parkowania albo parking przysługuje tylko osobom upoważnionym. Warto zwracać uwagę na znaki drogowe. Jest mało parkingów bezpłatnych. Są małe, z dala od centrum – na ul. Puławskiej, Krakowskiej i Kwaskowa Góra.
Duże parkingi płatne znajdują się: od północy, nad Wisłą, na ul. Puławskiej i Tyszkiewicza, przy wjeździe do centrum Kazimierza oraz od południa przy ul. Kwaskowa Góra. Niewielkie parkingi z parkometrami są we wschodniej części ul. Lubelskiej, na ul. Senatorskiej i przy ul. Zamkowej, koło kościoła parafialnego. Parkingi znajdziemy przy parafii – ul. Zamkowa pod Zamkiem oraz przy klasztorze franciszkanów, przy ul. Cmentarnej. Pamiętajmy, że przy kościołach w niedzielę parkują wierni.
Wiele parkingów znajduje się przy posesjach, są dobrze oznakowane i można ich szukać przy ulicach: Puławskiej, Nadrzecznej, Witkiewicza, Senatorskiej (tu także w głębi przy Straży Pożarnej).
Na chodnikach, w Rynku, najlepiej w stojakach, parkować mogą rowery. Dla motocykli przygotowany został parking w marinie nad Wisłą, wjazd od ul. Senatorskiej.
Apetyt na spacer, spacer na apetyt
W Kazimierzu Dolnym jest mnóstwo dobrych restauracji. Warto kierować się węchem i opiniami innych. Restauracje znajdziemy nad Wisłą, przy ul. Senatorskiej, Krakowskiej, Lubelskiej czy przy Małym Rynku. W długie weekendy warto jednak zapuścić się trochę dalej od centrum, bo im dalej od Rynku, tym mniej ludzi. I dodatkowo czeka nas cudowny spacer.
U wylotu wąwozów można znaleźć prawdziwe perełki. I tak, idąc Wąwozem Czerniawy, zobaczyć możemy cmentarz żydowski z przejmującym pomnikiem – ścianą płaczu. A od południa wąwozu po lewej stronie dotrzeć można do pysznej restauracji węgierskiej – Eger. Oj Węgry mogą być w tym roku w modzie. Na prawo od Czerniaw jest Zajazd Piastowski, także z restauracją.
Owocny może okazać się spacer Wąwozem Małachowskiego. Niemal na początku ulicy Małachowskiego zjemy w restauracji Willi Bohema. Gdy pójdziemy dalej i wyżej, poznamy urokliwy wąwóz i zajrzeć możemy do muzeum Dom Kuncewiczów. Przed Kuncewiczówką stoi hotel z gościnną i godną polecenia restauracją – to Dom Dziennikarza.
Spacerując ulicą Krakowską, można dobrze zjeść i Pod Wietrzną Górą, i w Akuku, i w Krakowskiej 39. Jak zdołamy dotrzeć do końca ulicy, trafimy na piękny spichlerz Kobiałki, a w nim hotel i restaurację z pysznymi pierogami, plackami ziemniaczanymi, ale i daniami mięsnymi.
Idąc mocno pod górę, za zamek i basztę, na kazimierskich Górach czekają pyszności w restauracji hotelu Kazimierzówka.
A może nocleg?
Kilkudniowy pobyt daje więcej swobody. Można zostawić samochód i przesiąść się na rower lub oddać się spacerom. Większość obiektów noclegowych oferuje parking, co jest wygodne. Można przeżyć wschód czy zachód słońca na Górze Trzech Krzyży albo nad Wisłą. Można wieczorem posiedzieć w kawiarenkach na Rynku i nigdzie się nie spieszyć. Noclegi znaleźć można na popularnych platformach noclegowych, grupach FB takich jak Kazimierz Dolny – Noclegi albo na Mapach Google.
Atrakcje
Spacerujemy, zwiedzamy
Jak spacery i zwiedzanie, to oczywiście z przewodnikiem. W dniach 1–3 maja o godzinie 12:00 zaplanowano Wycieczki z przewodnikiem i humorem. To 2-godzinna wycieczka, podczas której można poznać historię miasteczka, usłyszeć ciekawe miejscowe historie i zwiedzić najstarsze zabytki Kazimierza.
A może tak rajdy? MTB Kazimierz Dolny i Okolice przygotowali: 1 maja o 10:00 rajd pieszy „Wokół Wielkiej Góry – do Mięćmierza” oraz 3 maja o 10:00 „Muzealny Rajd Rowerowy” startujący z Gołębia. Także 3 maja o 10:00 odbędzie się rajd „Wąwozy, których nie znacie cz.2” – zaczyna się w Bochotnicym a organizuje go Stowarzyszenie ,,Aktywnie w Krainie Lessowych Wąwozów”.
Spacerować można z mapami z aplikacji KazimierzDolny, albo papierowymi zakupionymi w Centrum Informacji Turystycznej. Można też wydrukować nasz Quest. Strona Questy lub lubelskie.travel.pl.
Kulturalnie, muzealnie, galeryjnie
Kazimierz Dolny to bardzo muzealne Miasteczko. Jedno z największych muzeów regionu, Muzeum Nadwiślańskie, ma aż 6 oddziałów. Do swoich siedzib zapraszają: Muzeum Przyrodnicze mieszczące się w przepięknym spichlerzu przy ul. Puławskiej, Dom Kuncewiczów mieszczący się w unikatowej willi z okresu międzywojennego przy ul. Małachowskiego 19, malarski i malowniczy oddział Kamienica Celejowska przy ul. Senatorskiej, Gmach Główny z fantastyczną wystawą czasową i jedynym w Polsce Muzeum Sztuki Złotniczej. Zajrzeć można też na ul. Podzamcze do Działu Historii i Kultury Regionu. Muzea czynne są w godzinach 10:00–17:00.
Siedzibą Muzeum Dawnych Słowian jest grodzisko słowiańskie Żmijowiska – i ono znajduje się 16 km od Kazimierza, przy wsi Żmijowiska. I właśnie na Żmijowiskach odbędą się 1 maja „Spotkania z archeologią”. Będzie zwiedzanie, prezentacja na temat wierzeń słowiańskich, spacer botaniczny, warsztaty zielarskie i obnisko. 2 i 3 maja odbędą sie w Żmijowiskach oprowadzania z przewodnikiem. Gorą co polecamy te atrakcje.
Na ul. Senatorskiej znajduje się też Kazimierskie Muzeum Klocków, które spodoba się i dorosłym, i dzieciom.
W centrum polecają się też Zespół Zamkowy, na który składają się zamek i baszta (bilety w cenie 10/13 zł/os) oraz Góra Trzech Krzyży (6 zł/os).
Kazimierz Dolny to Miasteczko Malarzy. Trudno zliczyć wszystkie galerie sztuki, jakie się tu znajdują. Warto wejść przynajmniej do kilku z nich, aby poczuć artystyczny klimat Kazimierza. Najwięcej galerii znajdziemy blisko Rynku, na ulicy Lubelskiej czy Senatorskiej. Obrazy można obejrzeć także w oddziale muzeum Kamienica Celejowska oraz na wystawie „W Kazimierzu śpi się snem, jak w bajce o śpiącej królewnie” w Gmachu Głównym muzeum w Rynku.
Nogi nas nie niosą
Jak nas nogi nie niosą, to można szukać środków transportu. Najstarsza i niezwykle popularna atrakcja, to rejsy statkiem. Podczas rejsu widoki na Wisłę, wioskę Mięćmierz i zamek w Janowcu. Przystań statków znajduje się u wylotu ul. Nadwiślańskiej. A mniejsze jednostki pływające? Motorówka Bora i jej sympatyczny kapitan także zabiorą w rejs. Zajrzeć można do przystani Kazimierskiego Towarzystwa Wiślanego. Działają tu Dwa Żywioły, z którymi można pływać kajakami, motorówkami i galarem.
Można wybrać się na przejażdżkę do wąwozów. Oferują je jeepy, melexy i bryczki. Nie trzeba tych pojazdów długo szukać. Czekają na turystów tuż przy Rynku.
A może koncertowo?
Koncerty też będą. Już 1 maja, o 21:00 zagra Jan Kondrak z Lubelskiej Federacji Bardów. Koncert odbędzie się hotelu Żuraw na Puławskiej.
In vino veritas
Okolicami Kazimierza zawładnęli winiarze. Nie ma się co dziwić, że i w majowy weekend szykują się winne propozycje. Jedna ze starszych winnic naszego regionu, rodzinna Winnica Mickiewicz zaprasza na II edycję Wielkiej Majówki. Otworzą się butelki, poleje się wino.
Na degustacje zaprasza też kazimierska winnica rodziny Giermasińskich. Będzie spacer, ciekawe opowieści, degustacje win i serów. Majówka zaplanowana jest w tej winnicy na 1 i 2 maja.
Nieco dalej, pod Opolem Lubelskim Państwo Mickiewiczowie ogrzewają winne krzewy, bo zimno. Muszą jednak znaleźć czas, aby przygotować się do Wielkiej Majówki w Winnicy Mickiewicz. W dniach 1-3 maja, w godzinach 10:00 – 20:00 można zwiedzać winnicę, degustować i zasłuchać się w opowieściach.
Nieco dalej
Kazimierz Dolny to także doskonały punkt wypadowy do okolicznych atrakcji:
- Puławy – zespół pałacowo – parkowy. Pałac Czartoryskich – i Muzeum Czartoryskich, budynki pierwszego polskiego muzeum – Świątynia Sybilli i Dom Gotycki. No i piękne pawie.
- Nałęczów – uzdrowisko jakich mało. Park Zdrojowy z Pijalnią Wód Mineralnych, urokliwymi budowlami sanatoryjnymi, niezwykłymi willami, Muzeum Bolesława Prusa.
- Janowiec – zamek Firlejów niemal vis a vis Kazimierza Dolnego, a w zamku muzeum.
- Czarnolas – Muzeum Jana Kochanowskiego. A lipa? Lipa, bo po lipie już tylko miejsce zostało.




