Dziś z cyklu Lektura na weekend prezentujemy kolejny fragment najnowszej powieści Mai Wolny „Ciała niebieskie”. Spotkanie z autorką powieści już w sobotę 31 stycznia w Kazimierzu Dolnym.
Niedawno probostwo przejął ktoś nowy, bywały w świecie i wykształcony Jan Flaschbinder, który każe nazywać siebie Dantyszkiem. Ku memu zdumieniu odkryłam jednak, że nie ma on święceń kapłańskich. Wyznaczył do codziennych obowiązków surowego wikariusza, księdza Jerzego, który spowiada w każdy piątek. Wydaje mi się nieskromnie, że niezbyt wiele grzeszę, lecz i tak co tydzień bywam przy konfesjonale. Chęć oczyszczenia jest we mnie równie silna, co pragnienie przebywania w bliskości tego światłego człowieka. Urzeka mnie skupiona uwaga, z jaką słucha tego, co mam do powiedzenia Najwyższemu. Nie bardzo wiem, czy powinnam zawracać kapłanowi głowę tym, co się u nas dzieje. Na razie jeszcze mnie nie upomniał, więc rumieniąc się, mówię i o tych nieprzystojnych żartach, które opowiada mi mąż, i o znoszonych cierpliwie kuksańcach, i o nocach pełnych bólu, kiedy nie sposób spełniać obowiązków.
– Żona winna mężowi posłuszeństwo. Taki jest na świecie porządek, nie wolno go zmieniać. To dla twojego dobra, nawet jeśli teraz zdaje ci się inaczej – powiedział mi ksiądz Jerzy.
Mimo dezaprobaty ze strony Johany, trzymającej się z dala od Kościoła i jego kapłanów, czerpię z tych słów pociechę. Czuję, że mój spowiednik mnie rozumie, bo chociaż jest przedstawicielem stanu duchownego, odznacza się niezwykłą znajomością złych męskich nawyków.
Czasami miewam wrażenie, że ksiądz Jerzy się uśmiecha, a zza rzeźbionych krat dobywa się frywolne prychnięcie. Nie słyszę w tym drwiny, a raczej nerwowość, współodczuwanie mego napięcia. Na koniec zawsze udziela mi rozgrzeszenia, a pokutę wymierza niesrogą, zwykle różaniec lub modlitwę w intencji Jego Królewskiej Mości. W dodatku kapłan ten zna osobiście miłościwie nam panującego króla Zygmunta i cieszy się jego wielkim zaufaniem. Myśl ta wzbudza we mnie nieznane dotąd uczucia: dumy wstydliwie zmieszanej z pożądaniem, nie tyle cielesnym, ile duchowym. Przebywanie przez kilka minut z tym światowym człowiekiem daje nadzieję na to, że i mnie uda się kiedyś dotknąć spraw ważnych, zostawić ślad inny niż rzeźba w lukrowanych piernikach, które piekę w każdą zimową sobotę ku uciesze mych dzieci.
Ostatnio zwierzyłam się spowiednikowi z tych myśli.
– Chciałabym czytać różne księgi i poznawać świat, tak jak wy, księże. Czyż nie tym wszystkim tajemnicom życia powinniśmy poświęcać nasz ziemski czas? Żeby je jakoś zrozumieć? A przez to zrozumieć siebie? – zapytałam, a policzki zapłonęły mi z podniecenia.
– Ziemski czas należy poświęcać Bogu, córko – odparł dobrotliwie kapłan, gasząc nieco mój zapał. – Czy ty w ogóle umiesz czytać?
– Tak! Czytam biegle po łacinie i w naszym języku. Umiem też pisać.
– Skąd u ciebie ta wiedza?
– Mój świętej pamięci ojciec o to zadbał.
– Czasami lepiej jest wiedzieć jak najmniej, córko, tak jak pacholęta. Jesteśmy wszyscy dziećmi Boga i taką to nam powinno dawać radość, byśmy niczego dalej nie szukali.
– Ale wy przecież szukacie. Jeździcie po krajach, piszecie wiersze. – Dodałam, nie mogąc się nadziwić, skąd wzięła się we mnie taka odwaga.
W konfesjonale zaległa cisza. Byłam pewna, że ksiądz Jerzy zgromi mnie za tę śmiałość. On jednak tylko westchnął i zaczął szeptać formułę rozgrzeszenia. Pokutą znów był różaniec, najlepsza modlitwa dla kobiet. Zajmuje bowiem nie tylko serce, ale i drżące ze strachu dłonie. Zapach sandałowego drewna krągłych paciorków działa kojąco, pozwala zapomnieć o schowanych pod gorsetem siniakach wielkości jabłek.
Promocja książki „Ciała niebieskie” w Kazimierzu Dolnym
Spotkanie autorskie z Mają Wolny, pisarką, która zakotwiczyła w Kazimierzu Dolnym, 31 stycznia o godzinie 16:00 w Kazimierskim Ośrodku Kultury, Promocji i Turystyki poprowadzi redaktorka Radia Lublin Katarzyna Michalak.
Czytaj także:
Lektura na weekend: „Ciała niebieskie” Mai Wolny>>>
Kazimierz wyróżniony na niwie kultury>>>
Rosja na granicy>>>
Festiwal Literacki. Co w programie?>>>
Klątwa Mai Wolny>>>
Pociąg do Imperium na stacji Uznanie>>>
Pociąg do Imperium>>>
Nowa książka Mai Wolny>>>
Pociąg do Imperium zatrzymany na granicy>>>




