Za nami trzecia już odsłona festiwalu Imagine. Kultura bez granic / Imagine. Culture without borders. Co roku pojawiają się wspaniali artyści: Radomska Orkiestra Kameralna, Orkiestra Filharmonii Lubelskiej, Gerard Edery Trio czy Adam Makowicz. Od pierwszej edycji festiwalowi towarzyszy Duo Karolina Mikołajczyk & Iwo Jedynecki.
Zaczęło się od muzyki. W drugiej edycji doszła wystawa w muzeum. W tym roku oprócz wystawy odbyły się warsztaty wycinanki w muzeum. Było także coś dla dzieci. Witold Dąbrowski przeczytał Baśń o Królu Kazimierzu Bożeny Gałuszewskiej. Akompaniował mu na akordeonie Bartłomiej Stańczyk.
W tym roku po raz drugi mogliśmy wysłuchać opery Williama Goldsteina „Kazimierz. Historia o miłości i przeznaczeniu”. W tym roku libretto było już w języku polskim i bardzo to operze i wykonaniu posłużyło.
Atmosfera tworzy miejsce
Kazimierz Dolny jest nieprzypadkowym miejscem. Przez wieki tworzyły go kultury chrześcijańska i żydowska. Społeczność żydowska z Miasteczka zniknęła, ważne jest, aby kultura współtworzona przez społeczności Polski nie zaginęła. Może dlatego tak dobrze słucha się tu repertuaru zaproponowanego przez twórców festiwalu.
Kazimierz to maleńka miejscowość, a wielka sztuka ma się tu dobrze. Za każdym razem muzyka poważna przyciąga tłumy do sal koncertowych. Do tych w Gminnym Zespole Szkół i Domu Architekta doszło kolejne koncertowe miejsce – kościół franciszkanów.
W tym roku na salach zasiadali jak zwykle mieszkańcy Kazimierza Dolnego, turyści, ale i wielu gości zagranicznych. Festiwal pokazuje, że kultura nie zna granic, łączy nacje, ale i pokolenia.
Czytaj także:
Opera Kazimierz i Estera>>>
Festiwale. Festiwale. Imagine>>>




