Przedsiębiorcy z gminy Kazimierz Dolny złożyli w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniosek o rejestrację regionu winiarskiego – Chroniona Nazwa Pochodzenia Kazimierz Dolny. Wniosek trafił do ministerstwa 19 listopada bieżącego roku. Jest to drugi taki wniosek w Polsce. Czy okolice Kazimierza staną się krainą winem płynącą?
Wniosek złożyli członkowie nowo powstałego Konsorcjum Winiarzy Kazimierskich. Do konsorcjum należą: Winnica Rzeczyca, Winnica Giermasińskich, Winnica Kazimierskie Wzgórza i Winnica Esterka.
Trochę historii
Pierwszymi winiarzami na ziemiach polskich byli zakonnicy. Produkcja wina przybyła na ziemie polskie wraz z chrześcijaństwem i wino służyło przede wszystkim celom liturgicznym. Na zboczach Wawelu winnice pojawiły się już w X wieku. Wiele nazw w Małopolsce związanych było z winiarstwem: Winnica, Winiarki, Winiary, Winna Góra, Winniki, Winogrady i Wińsko. Z czasem produkcją wina zajęli się też mieszczanie.
Wytwarzanie wina w Polsce podupadło w XVI wieku. Drogi były lepsze, sprowadzano wino i to zagraniczne ceniono bardziej. Szczególnie popularne stały się wina węgierskie. Ochłodzenie klimatu związane z małą epoką lodowcową utrudniało uprawę winorośli.
W XX wieku, w latach 20. powrócono do winiarstwa, potem znowu w latach 50. Były to jednak krótkie okresy. I dopiero w latach 90. uprawa winorośli i produkcja wina na dobre wróciły do naszego kraju.
Regiony winiarskie w Polsce
Najstarszym i najlepiej rozwiniętym regionem winiarskim w Polsce są okolice Zielonej Góry i pradoliny Odrzańskiej. Od XIII wieku uprawiano tam winorośl. Niemcy przejęli te tereny już w czasie małej epoki lodowcowej. Ciekawie reklamowano wina z tego regionu – winogrona często przemarzały, więc mówiono, że cierpki smak pasuje do dziczyzny. Tereny te doczekały się wielu legend związanych z winem: Legenda o Bachusie i Atenie czy o Duchu winnego kupca. W roku 1835 zaczęła się tu produkcja wina musującego, do tamtej pory niewytwarzanego w Niemczech. Żaden z polskich regionów nie ma tak ciekawej i pięknej historii winiarstwa.
Może trudno sobie to obecnie wyobrazić, ale w XI i XII wieku centrum winiarstwa na naszych terenach był Przemyśl i całe Podkarpacie. Tu rozwijały się przede wszystkim winnice zakonne i kościelne. Podobnie było na ziemi sandomierskiej. Tu w XIII winnicę założyli dominikanie.
W czołówce, jeśli chodzi o liczbę winnic i areał, oprócz Ziemi Lubuskiej, mamy Małopolskę i województwo dolnośląskie.
Dlaczego Kazimierz
Na Lubelszczyźnie winorośl uprawiana była już w średniowieczu. Winorośl jest w herbie Lublina i w opowieści o najeździe tatarskim – tu winnica była schronieniem dla mieszkańców miejscowości. I mimo, że na wiele wieków o produkcji wina zapomniano, pozostały nazwy Pod Winnicą w Parchatce, czy Winnica w Nasiłowie. W Janowcu właściciele próbowali zachować winnicę jak najdłużej. Prowadzili ją Lubomirscy, a w okresie międzywojennym ostatni prywatny właściciel zamku, Leon Kozłowski.
Małopolski Przełom Wisły jest prawdziwą potęgą winiarską. Przede wszystkim mamy tu niezwykle sprzyjające warunki przyrodnicze. Odpowiednie ziemie, wapienne podłoże, duże nasłonecznienie i bliskość dużej rzeki. Lubelskie jest na 4. miejscu pod względem areału winnic.
Tradycje mają tu też imprezy winiarskie. W Janowcu od 15 lat odbywa się Święto Wina. Kazimierz Dolny ma dość młode imprezy winiarskie. Cieszą się one jednak dużym zainteresowaniem. To Festiwal Wina i Kazimierskie Winobranie.
Czy warto?
-To historyczny moment dla Konsorcjum Kazimierskich Winiarzy, dla społeczności Miasta i Gminy Kazimierz Dolny oraz dla polskiego winiarstwa – piszą członkowie konsorcjum. – Wierzymy, że proces krajowej i unijnej rejestracji przebiegnie sprawnie – i że już za około dwa lata będziemy świętować oficjalne zarejestrowanie ChNP Kazimierz Dolny.
Rejestracja kazimierskiego regionu winiarskiego będzie ogromnym impulsem dla rozwoju lokalnych winnic oraz enoturystyki, która staje się jednym z kluczowych kryteriów wyboru destynacji przez wymagających turystów oraz miłośników wina i kulinariów. To także szansa na jeszcze mocniejsze zaznaczenie Kazimierza Dolnego na winiarskiej mapie Polski oraz na zwiększenie liczby gości odwiedzających nasze Miasto – podkreślają członkowie konsorcjum.
Czytaj także:
3. Kazimierski Festiwal Wina>>>




