Kładka na Wiśle: głosy poparcia

Pomysł budowy kładki na Wiśle na wysokości Kazimierza i Janowca poparły kolejne samorządy: powiat puławski i gmina Janowiec. Rada Miejska w Kazimierzu pochyli się nad tym tematem na najbliższej sesji. Czyżby naprawdę ta inwestycja miała szansę powstać?

Budowa przeprawy przez Wisłę łączącej Kazimierz z Janowcem ma już swoją historię. Jedni mówią, że sięga lat 90. XXw. O mostach pontonowych sprzed ponad stu lat nie wspominamy. Wśród projektów, które przewijały się przez te lata, jest i taki, gdzie dwupoziomowa kładka dla pieszych i rowerzystów strzela wysokim na 100 m pylonem w niebo, radykalnie ingerując w krajobraz. W ramach rządowego programu „Mosty dla regionów” z 2018r. miał tu powstać nawet most. Ostatecznie w grudniu 22r. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie w Dworze z Moniak w Janowcu uroczyście podpisał umowę z wykonawcą na opracowanie koncepcji kładki pieszo-rowerowej pomiędzy Kazimierzem Dolnym a Janowcem.

Inwestycja jest obecnie na etapie uzgodnień środowiskowych i konserwatorskich. Co o niej wiemy? Kładka pieszo – rowerowa ma mieć 6 m szerokości: 4 m dla rowerzystów, 2 m dla pieszych. Długość około 2 km. Jej usytuowanie? W okolicach obecnej przeprawy promowej.

Znaczenie dla regionu?

-Uważamy, że ta inwestycja jest inwestycją historyczną, kluczową. Może wpłynąć na rozwój nie tylko Janowca i Kazimierza, ale również innych miejscowości, bo jesteśmy powiatem mocnym turystycznie – mówił 17 lipca podczas sesji Rady Powiatu Puławskiego członek zarządu Łukasz Skowyra.

-Inwestycja ta ulokuje nas w czołówce powiatów czy miejsc turystycznych w Polsce – mówił radny Leszek Gorgol. – Już od dawna zajmujemy się rozwojem turystycznym naszego powiatu, ale to postawi nas na pewno bardzo mocno i konkurencyjnie wobec innych ośrodków, które też bardzo mocno inwestują w turystykę.

Inwestycja ta jest także ważna w kwestii zabezpieczenia energetycznego.

-PGE wystąpiło, albo za chwilę wystąpi, w temacie pisma odnośnie połączenia Janowca i Kazimierza kablami energetycznymi, żeby można było zasilać obie miejscowości niezależnie od linii z Puławami – mówił Łukasz Skowyra.

Budowa kładki rozwiązywać miałaby także i inne kwestie.

-Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że w tej chwili mocne środki idą na ochronę ludności w związku z nową ustawą, a więc tak naprawdę byłby to element dodatkowej drogi ewakuacyjnej, co przy naszym położeniu i w obecnej sytuacji ma ogromne znaczenie: żeby Wisłę można było przekroczyć w kilku miejscach – mówiła starosta puławska Teresa Gutowska.

Kto zapłaci za tę inwestycję?

Skoro Zarząd Dróg Wojewódzkich podpisał umowę, to zapewne kładka powstanie ze środków województwa albo z tych, które województwo pozyska.

-W tym momencie nas jako samorząd powiatowy nic to nie kosztuje, ale my będziemy chcieli się włączyć w tę inwestycję, może nie jako samorząd powiatowy – by lokować pewne pieniądze, ale lobbować za tym, żeby pieniądze pozyskiwać z innych miejsc – mówił Skowyra – W tym momencie nie wiemy, ile to będzie kosztowało. Pierwszy etap to koncepcja i uzgodnienie tematów środowiskowych. Następny etap będzie pokazywał, jaka jest skala finansowa tego przedsięwzięcia.

-Środki na ten cel pewnie będą z funduszy europejskich i tutaj wszystko w rękach zarządu województwa – mówiła radna Danuta Smaga, była starosta puławska. – Ważne jest, żebyśmy my na poziomie samorządów powiatowego i gminnych ze sobą współpracowali i mówili jednym głosem.

Samorządy: powiatowy i gminy Janowiec już poparły w formie odpowiednich uchwał sprawę budowy kładki. Właśnie jednogłośnie.

Chcemy, żeby ta inwestycja szła do przodu

-Chcemy, żeby ta inwestycja uzyskała wsparcie i szła do przodu – mówił Skowyra.

Samorząd kazimierski wypowie się w tej kwestii na najbliższej sesji. Jaka to będzie decyzja, na razie nie wiadomo. Wiadomo, że – jeśli kładka powstanie – turyści przyjeżdżający do Kazimierza zyskają nową atrakcję umożliwiającą przejażdżki rowerowe po okolicy.

-Ta kładka umożliwi być może, że turyści będą przyjeżdżać do Kazimierza na dłużej niż na jeden dzień – mówi burmistrz Kazimierza Artur Pomianowski. – Turyści przyjeżdżający do Kazimierza będą podróżować do Janowca. Dalej w kierunku Puław i przez Bochotnicę, gdzie realizujemy projekt kładki na Bystrej – z powrotem do Kazimierza. To będzie całkiem fajny szlak rowerowy. Taka pętla. Są także plany, by podobne ścieżki rowerowe budować w kierunku Nałęczowa.

Korzyści są, kładka w realizacji

-Jako mieszkaniec Kazimierza jestem za – mówił na sesji Rady Powiatu Marcin Pisula wiceprzewodniczący Rady Powiatu. – Rzeczywiście jest to oczekiwana inwestycja. Droga inwestycja. Trudna na pewno w wykonaniu. Ale życzyłbym sobie, żeby nie było tak jak z mostem, który tutaj miał kilka lat temu powstać, a nie powstał. Mam nadzieję, że to zostanie zrealizowane. Życzę – i sobie, i mieszkańcom gminy Kazimierz i gminy Janowiec, i turystom, którzy będą z tego korzystali – żeby ta inwestycja została jak najszybciej zrealizowana.

Czytaj także:
Co dalej z kładką?>>>
Kładka Kazimierz Dolny – Janowiec, historii ciąg dalszy>>>
Kładka Kazimierz-Janowiec>>>
Zaległe inwestycje>>>
Będzie kładka na Bystrej!>>>

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *