To pytanie często się pojawia wśród turystów. A każda pora roku ma w Kazimierzu Dolnym coś w sobie. To kiedy najlepiej odwiedzić Kazimierz? Podpowiadamy.
Wiosna
Wiosna to czas, kiedy przyroda rodzi się do życia. Wąwozy kwitnął! Pojawia się feria kolorów. Na fioletowo i niebiesko kwitną przylaszczki, fiołki, kokorycz, niezapominajki i barwinki. Bielą się przebiśniegi, przylaszczki, zdrojówki i zawilce. Znajdziemy żółte ziarnopłony, gajowce i niecierpki. W Miasteczku czuć oczekiwanie cieplejszych miesięcy.
Zaczyna się sezon turystyczny. W Miasteczku pojawiają się liczne już o tej porze roku wycieczki. Początek wiosny witamy jeszcze bez ogródków na Rynku. Tak przyjemnie jest grzać się w słońcu przy pierwszych wystawianych przez kawiarnie stolikach. Stoją na krzywym kazimierskim bruku.
To czas Wielkanocy z kazimierską drogą krzyżową i jednym z najbardziej niezwykłych Śmigusów Dyngusów. Kazimierska OSP zmoczy każdego. Wiosna to także Dzień Kobiet, topienie marzanny, dzień strażaka i Noc Muzeów. To także długi weekend majowy. Ten z korkami i tłokiem wszędzie. Cóż, taki urok majówki.
Lato
To najbardziej ekscytująca pora roku w Kazimierzu Dolny. To w letnie miesiące odbywa się większość miejscowych festiwali. Słońce wysoko wznosi się nad Miasteczkiem i świeci całkiem tak jak nad Morzem Śródziemnym. Energia tego miejsca sięga zenitu. Nie ma minusów? Na Rynku robi się tłocznie. Wystawione są już ogródki i Kazimierz przyciąga tłumy.
A w lecie odbywają się Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych, Kazimierski Festiwal Organowy, Festiwal Literacki „Dwa księżyce – słowa mają moc”, Kazimierski Festiwal Wina, Kazimiernikejszyn, Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, Festiwal Klezmerski, Pardes Festival – Spotkania z Kulturą Żydowską. Na świętego Jana na Wiśle pojawiają się oświetlone łodzie.
To także czas imprezy Skrzydła nad Kazimierzem, kazimierskich regat, Babiego Lata na Żmijowiskach, To czas kiedy wszystkie kawiarenki, restauracje, galerie sztuki i sklepiki działają na wysokich obrotach.
Jesień
„Mimozami jesień się zaczyna…” pisał Tuwim, śpiewał Niemen. Żółto robi się w okolicach od mimozy, czyli nawłoci i od wrotyczy. A w Kazimierzu? Początek jesieni urokliwy, zwykle ciepły i słoneczny. A potem robi się romantycznie, bo nad Miasteczkiem pojawiają się mgły.
Jesień w Kazimierzu pachnie dla mnie starym drewnem, ale i pysznie. Jesienne potrawy w Kazimierzu przygotowują jak nigdzie! Wrzesień i październik są jeszcze pełne turystów, wycieczek, a potem… Potem przyjeżdżają Ci, którzy pamiętają inny Kazimierz. Ten bez ogródków na Rynku. Pełen artystów, tych, którzy nie potrzebują oferty turystycznej. Zajmują się sami sobą, sami planują swoje aktywności.
Wysoki sezon w Kazimierzu tradycyjnie kończy 11 listopada. Bo długim, niepodległościowym weekendzie jest już stanowczo spokojniej. I cudownie jest poznać Kazimierz o tej porze roku.
Zima
I tak mijają nam cztery pory roku. Zima, wiadomo, najcudowniejsza z lekkim mrozem i śniegiem. Ostatnie lata nas jednak nie rozpuszczają. Puśćmy jednak wodze wyobraźni. Jest lekki mróz i śnieg. Więc… do Kazimierza na narty. W Miasteczku tradycje zimowych sportów były zawsze żywe. A w końcu w tekście piosenki Zimówka z albumu Dziadów Kazimierskich słuchać zachętę „Choć na sanki do Plebanki a na narty wal na stok, Korzeniowym zjedź na dętce wprost na pokrzywowy sok”.
Stok narciarski jest, czekamy tylko na temperatury poniżej zera. Najlepszy śnieg naturalny. Jeśli go nie ma, pełną parą działają armatki śnieżne. Nieopodal możemy udać się na stok w Rąblowie. Pogoda nie pozwalała w ostatnich latach ruszyć stokowi w Parchatce.
A sanki? No tu już musi być śnieg, a jak jest, to górek nie brakuje. Czasem można pojeździć na sankach na stoku. Jeśli nie ma śniegu, to jedyna możliwość dla miłośników saneczkarstwa.
Ale zima to także cudowny czas świąteczno-noworoczny. Zaczyna się Kazimierskim Jarmarkiem Świątecznym. Niesamowita atmosfera Kazimierza zwielokrotnia magię świąt. I wiele osób to właśnie to miejsce wybiera, aby spełnić tu Boże Narodzenie. A w Sylwestra zabawa na Rynku. Miasto zapewnia świetną oprawę muzyczną, można posmakować smakołyków lokalnych restauracji. A potem? Fajerwerki nad Miasteczkiem.
A W Nowym Roku? Pierwszy długi weekend – ze Świętem Objawienia Pańskiego, czyli Trzech Króli. Jest orszak Trzech Króli, są niezwykłe kazimierskie jasełka. Potem walentynki, ferie i Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W trakcie karnawału Kazimierski Kostiumowy Bal Karnawałowy. A gdy skończy się karnawał, już odliczamy do wiosny.
A jak wyglądają te imprezy warto poszukać ich na naszej stronie.
Czytaj także:
Kazimierski Jarmark Świąteczny już za miesiąc>>>
Trzech Króli w Kazimierzu>>>
Dwa Brzegi: Gala Otwarcia>>>




