Wiosenne sprzątanie Kazimierza Dolnego i gminy stało się już tradycją. O 10:00 rano, w sobotę, na kazimierskim Rynku stawili się strażacy, pracownicy Urzędu Miasta, mieszkańcy i miłośnicy Kazimierza Dolnego. Cel – sprzątamy Miasteczko. Nieco wcześniej ruszyli mieszkańcy gminy. Jedna z uczestniczek sprzątania przyjechała aż z Firleja! Na miejscu przygotowane były wytrzymałe worki na śmieci oraz rękawice.
To integracja, wspólny spacer, sprzątanie. Jest to też zwrócenie uwagi, jak zachowują się i miejscowi, i turyści. Jak przestaliśmy dbać o nasz kraj, mimo że tak szumnie krzyczy się o ojczyźnie i patriotyzmie. A ta dbałość o stan ulic, wąwozów czy lasów, to też wyraz patriotyzmu. Tak ważne jest to, że na sprzątaniu pojawiły się mamy z dziećmi i młodzież.
Uczmy się kultury dla natury
Gdy zaczynałam swoją przygodę z turystyką, starsi koledzy i koleżanki wpajali mi ważne zasady uprzejmości na szlaku i zachowania czystości. Przyniosłeś napój w butelce, kanapkę w woreczku, więc możesz butelkę i woreczek zabrać ze sobą. I tak jest lżej, niż gdy były pełne. Nie zawsze na trasie jest kosz, a kultura wymaga, aby zabierać śmieci ze sobą.
Kuriozum były psie odchody w woreczku rzucone tuż przy chodniku. No ludzie! Gdzieście się chowali! Jeszcze gorzej niż gdybyście nie sprzątali po psie – a widzę na co dzień, że są osoby, które nie sprzątają. Znalazły się też nielegalne wysypiska śmieci.
W wąwozach nie było źle. Może spacerujący w tak pięknych okolicznościach przyrody odczuwają wyjątkowość tego miejsca, a może to faktycznie prawdziwi turyści. Najgorzej było przy drogach czy w okolicy wału wiślanego. Tu, nie szukając nawet kosza na śmieci, flejtuszki rzucają puszki, kubeczki czy opakowania po jedzeniu – wprost na wał czy do rowu. I wygląda to fatalnie! A wystarczy powstrzymać wodze swej fantazji i śmieci zabrać – choćby do najbliższego śmietnika.
Ognisko
Praca pracą, ale nagroda się należy. Było nią ognisko, które o godzinie 15:00 odbyło się w porcie jachtowym. A przed nami jeszcze pewnie kilka akcji sprzątania – Wisły, Ziemi. W dobrym towarzystwie sprząta się przyjemnie. I pamiętajmy, że w dobrym tonie jest sprzątanie po sobie.
Czytaj także:
Po-sprzątane!>>>
Akcja Czysta Wisła>>>
Usuwanie skutków burzy>>>




