Kazimierz zyskał nowe miasto partnerskie. Właśnie została podpisana umowa o współpracy Kazimierza Dolnego i Clervaux.
Jak znaleźć idealne miasto partnerskie?
Władze Clervaux w Luxemburgu, szukając miasta partnerskiego, zwróciły się ku wschodowi Europy. Na Kazimierz Dolny skierował ich starania ambasador RP w Luxemburgu. Uznał, że miasta mogą znaleźć płaszczyznę współpracy. I tak przed dwoma laty do Kazimierza Dolnego zjechali przedstawiciele Clervaux. W zeszłym roku nastąpiła rewizyta – przedstawiciele Kazimierza Dolnego odwiedzili Clervaux i podpisali list intencyjny. Po pozytywnym zaopiniowaniu propozycji przez radnych doszło do zawiązania partnerstwa.
Gotowi do działań
Umowa o współpracy pomiędzy Clervaux i Kazimierzem Dolnym została podpisana 19 lipca podczas wizyty delegacji luksemburskiej w Kazimierzu w miniony weekend. Goście zwiedzili Miasteczko, byli na wycieczce rowerowej w sąsiednim Janowcu i w Mięćmierzu, a także na koncertach festiwalu Kazimiernikejszyn. Zwiedzili także obóz koncentracyjny na Majdanku, byli też w centrum Lublina.
Włodarze obu miast mają bardzo podobną wizję współpracy. I burmistrz Clervaux – Georges Keipes – i burmistrz Kazimierza – Artur Pomianowski – chcą, aby oba miasta faktycznie współpracowały. Nie chcą partnerstwa tylko i wyłącznie na papierze.
-Chcemy, aby współpracowały nasze organizacje, zrzeszenia i przede wszystkim sami mieszkańcy. Będziemy starali się skontaktować ze sobą ludzi podobnych profesji i pasji. Artystów malarzy, fotografików, czy strażaków. Chcemy, alby pojawiła się współpraca i nić porozumienia. Mamy różne języki, kulturę i historię. Dzielimy wspólne wartości. To mieszkańcy obu miast powinni poznawać się wzajemnie – powiedział burmistrz Georges Keipes.
-Kazimierz i Clervaux mają ze sobą dużo wspólnego – mówi burmistrz Artur Pomianowski – mostem współpracy będzie na pewno kultura i sztuka. W Clervaux znajduje się najsłynniejsza w Luxemburgu wystawa fotografii „The Family of Man”, są organizowane poplenerowe wystawy malarstwa. Zależy nam przede wszystkim na nawiązaniu bliskich kontaktów między mieszkańcami i pielęgnowaniu ich. Jesteśmy na jednym z pierwszych etapów organizowania współpracy. Do tej pory kontakty z przedstawicielami Clervaux są bardzo ciepłe i obiecujące. Wśród gości z Luxemburga mamy wielu młodych ludzi, to członkowie orkiestry saksofonistów, oni są przyszłością i to właśnie młodsze pokolenie musi być tu reprezentowane, aby współpraca rozwijała się przez kolejne lata. Tak wygląda nasza współpraca ze Staufen.
Możliwości współpracy
Mamy nadzieję na korzyści przede wszystkim związane z wymianą doświadczeń – kontynuuje burmistrz Pomianowski. Jedną z gałęzi rolnictwa okolic Clervaux jest rolnictwo ekologiczne. Produkty eko, mimo że droższe , są chętniej kupowane w Luxemburgu niż te z marketów. W Polsce dzieje się podobnie, tego typu gospodarstwa raczkują. Możemy wymienić tu doświadczenia. Podobnie może się dziać w przypadku winnic. Clervaux ma także spółdzielnię, podobną do naszej Kazimierzanki, ale działającą na szerszą skalę – od uprawy roślin. W restauracji podają to, co wyhodują. Prowadzą też warsztaty dla dzieci związane ze środowiskiem i przyrodą. Jest też firma zajmująca się wyrobami z konopi i kierownicze stanowisko zajmuje tam Polak z Lubelszczyzny. Wprowadził produkty w Luxemburgu nieznane – grykę i tatarkę. Może i u nas coś nieszablonowego wprowadzimy?
Czytaj także:
Nawiążemy współpracę z Luksemburgiem?>>>
Kazimierz i Clervaux będą współpracować>>>




