Po raz dziesiąty odbył się Kazimierski Kostiumowy Bal Karnawałowy. W Domu Architekta – w samym centrum Kazimierza bawiła się blisko setka gości.
Karnawał powoli dobiega końca. Zanim jednak ksiądz posypie głowy popiołem, Kazimierzacy i goście z różnych stron Polski – z Lubelszczyzny, Małopolski, Mazowsza, Śląska, a nawet z Islandii – zatańczyli na 10. Kazimierskim Kostiumowym Balu Karnawałowym.
Było radośnie i beztrosko. Kostiumy postaci inspirowanych filmami, bajkami, a nierzadko tylko własną wyobraźnią, pomagały zapomnieć choć na chwilę o trudach codziennego życia. W jaki sposób rachunki za gaz czy raty dotyczą życia Ropucha, Pierrota, Czarodziejki z Księżyca, Królowej Śniegu, Meduzy czy Drużyny Scooby’ego – Doo? I to tańczących w mieniącej się od złota sali w rytmie muzyki serwowanej przez DJ-a, który jak zwykle na tym balu pomijał klimaty disco polo na rzecz wiązanki dyskotekowych przebojów współczesnych czy hitów z lat 70. czy 80. Nic dziwnego, że bal skończył się dopiero nad ranem. Zanim jednak to się stało wybrano królewską parę balu.
Królewska para balu
Królem 10. Kazimierskiego Kostiumowego Balu Karnawałowego został demokratycznie wybrany Ropuch. Królową – Marilyn Monroe. Wyróżniono także Byczka Fernando i Czarodziejkę z Księżyca. Przyznano również dwa wyróżnienia honorowe dla tych uczestników, którzy wzięli udział we wszystkich dotychczasowych edycjach imprezy. Pamiątkowy kolaż zdjęć z dziesięciu balów otrzymały Anna Łuczywek i Katarzyna Banaszek. Nagrody ufundował Dom Architekta w Kazimierzu Dolnym i organizatorzy.
-Za nami 10. jubileuszowy Kazimierski Kostiumowy Bal Karnawałowy – wieczór pełen magii, kolorów i niepowtarzalnej energii! Kazimierz znów zachwycił – barwne, pomysłowe przebrania, kreatywność bez granic i piękni ludzie, którzy stworzyli atmosferę prawdziwego karnawałowego święta. Każdy kostium opowiadał własną historię – mówi jedna z uczestniczek balu Kinga Materek, która zadbała także o dekorację ścianki do zdjęć pamiątkowych. – Ogromne podziękowania dla Beaty Rosłoniec i Macieja Szynkaruka za ich zaangażowanie, serce włożone w organizację i dbałość o każdy detal. Dzięki Wam ten bal znów był wyjątkowy i niezapomniany!
W podziękowaniu organizatorzy otrzymali bukiet kwiatów i gromkie sto lat.
Cel charytatywny
Tradycyjnie już w czasie balu przeprowadzono zbiórkę na cel charytatywny. Zebrane środki trafią do puławskiej Fundacji „Po Ludzku do Zwierząt – Przyjazna Łapa”. Niesie ona pomoc zwierzętom – udomowionym i dzikim – które same nie potrafią upomnieć się o swoje prawa.
Kolejna edycja balu za rok.
Więcej zdjęć>>>




