W Janowcu odbyło się spotkanie z Jerzym Żurawskim. Związane było z wydaniem trzeciej części jego wspomnień „Moje życie cz. III”.
Jeśli jeszcze ktoś nie słyszał o Jerzym Żurawskim, żywej i spacerującej legendzie Kazimierza Dolnego, przypominamy. To honorowy obywatel Kazimierza Dolnego, honorowy obywatel Janowca, wieloletni dyrektor kazimierskiego muzeum i miejski konserwator zabytków. Człowiek, który starał się ratować Kazimierz Dolny przed brzydotą i doprowadził do kupna zamku w Janowcu dla Muzeum Nadwiślańskiego.
Spotkanie
Spotkanie z Jerzym Żurawskim 12 lipca 2025 roku w Gminnym Ośrodku Kultury w Janowcu poprowadziła dyrektor Muzeum Czartoryskich w Puławach, Honorata Mielniczenko. Pani dyrektor to także osoba niezwykle zasłużona dla Muzeum Zamek w Janowcu. Duża część jej kariery zawodowej była związana z Janowcem. Przez 12 lat była zastępcą dyrektora Muzeum Nadwiślańskiego d.s. Muzeum Zamek w Janowcu. To ona współtworzyła wydarzenia, które mocno wpisały się w historię janowieckiego zamku: Święto Wina, Festiwal Filmu i Sztuki „Dwa Brzegi” czy „Janowieckie Interpretacje Muzyki”.
Jerzy Żurawski z wdziękiem i humorem przeczytał kilka historii zawartych w książce, odpowiadał na pytania i rozwijał myśli uczestników spotkania.
W promocji trzeciej części wspomnień Jerzego Żurawskiego udział wzięli nie tylko miłośnicy historii lokalnej z Janowca, Kazimierza i Puław. Byli także ludzie, którzy współtworzyli historię zamku i janowieckiego muzeum. Była rodzina i grono przyjaciół autora.
Na koniec były kwiaty i niezwykły bukiet od dyrektor Honoraty Mielniczenko. Był to swoisty laur dla autora. Składał się nań krzew laurowy – aby autor spoczął na laurach, pawie pióra, aby był dumny jak paw i klematis – symbol miłości i lojalności.
Książka
Dzięki dwóm poprzednim częściom autobiograficznej książki „Moje życie” wiemy, że dyrektor Żurawski ma lekkie pióro i zgrabnie snuje historie. O początkach swojej pracy w kazimierskim muzeum pisał w II tomie wspomnień. Najnowsza książka niemal całkowicie poświęcona jest czasom pracy w Kazimierzu i Janowcu.
A o czym pisze autor? O powstawaniu kolejnych oddziałów Muzeum Nadwiślańskiego, placówki, którą stworzył. Jest i o zakupie zamku w Janowcu i budowaniu muzeum po drugiej stronie Wisły. Przeczytamy o zamku w Kazimierzu, obelisku armii czerwonej i organach w farze. Wiele miejsca poświęca Jerzy Żurawski artystom, mieszkańcom Kazimierza i swojej rodzinie.
To książka dokumentująca niezwykłą historię współczesną Kazimierza Dolnego, Janowca, mieszkańców i miłośników tych miejscowości. Zawiera potężną ilość zdjęć.
Wypada tylko powiedzieć „Dziękujemy, Panie Jerzy”.
Czytaj także:
Spotkanie z Jerzym Żurawskim>>>




