Jak pech, to pech

Ta ostatnia niedziela… nie była szczęśliwym dniem dla 42-letniego mieszkańca gminy Kazimierz. Zawiódł koleżankę, której nie odebrał ze stacji. I stracił auto. W wyniku obywatelskiego zatrzymania.

-W niedzielę przed południem w Parchatce kierowca dokonał obywatelskiego ujęcia nietrzeźwego kierującego Peugeotem, który nie był w stanie utrzymać prawidłowego toru jazdy – czytamy na profilu Policji Puławskiej.

Nic dziwnego, że Kazimierzanin jechał zygzakiem. Miał aż 2 promile alkoholu w organizmie.

-Zgodnie z obowiązującymi przepisami policjanci zabezpieczyli pojazd, który zostanie orzeczony przez sąd jako przepadek.

A auto było kupione zaledwie dwa dni temu. Niedługo więc służyło pechowemu kierowcy…

Czytaj także:

Lektura na weekend: Po Owcę przyszła policja!>>>
Alarm bombowy w przychodni>>>
Kazimierz dla bogaczy>>>

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *