Dla wielu osób Boże Narodzenie to czas magiczny i wyczekiwany. To oczekiwanie czasem niemożebnie się dłuży. Dlatego też można sobie czas skracać, umilać. Dla wielu osób pomocą w oczekiwaniu są postanowienia, refleksja, inni szukają pomocy w wizytach na jarmarkach świątecznych i w kalendarzach adwentowych.
Kalendarz umila czas
Często kalendarze adwentowe kojarzą nam się z pudełkiem z rysunkiem choinki czy mikołajka, z 24 okienkami, za którymi znaleźć można czekoladki. No i oczywiście zwykle to rozrywka dla najmłodszych. Nic bardziej mylnego. Mamy olbrzymi asortyment kalendarzy. Najwięcej jest kalendarzy kosmetycznych. Są jednak także herbaty, kawy, świece, narzędzia do majsterkowania, klockami czy gadżetami z filmów. Najdroższe potrafią sięgać ceną kilkudziesięciu a nawet kilkuset tysięcy. I to nie złotych, a dolarów. To kalendarze z markową biżuterią czy ubraniami i akcesoriami znanych domów mody.
Lokalnie
W naszym regionie też mamy kalendarz adwentowy. Krajoznawczy. Umila nam i skraca czas do Bożego Narodzenia. A co w okienkach? Każde jest inne i w każdym krótka historia związana z pięknymi terenami Lubelszczyzny – tzw. Lubelskim Trójkątem Turystycznym Kazimierz – Puławy – Nałęczów.




