Wszystko drożeje. Także dopłaty do kursowania autobusów komunikacji podmiejskiej MZK Puławy. I to tak dużo, że samorządy powiatu puławskiego zastanawiają się nad celowością dalszego utrzymywania takiego transportu. Kazimierz ostatecznie w negocjacjach z MZK osiągnął kompromis. Na czym on polega?
Mieszkańcy Janowca niedawno toczyli spór z władzami gminy w sprawie kursowania komunikacji publicznej. Wójt w związku ze znaczną podwyżką dopłaty zaproponowaną przez MZK Puławy bez konsultacji z mieszkańcami zrezygnował z eMek. Zastąpił je busikami, co jednak z wielu względów nie satysfakcjonowało mieszkańców. W końcu ustalono, że na trasę Puławy – Janowiec powróci czerwona siedemnastka.
Co z dwunastką?
W tej sytuacji niebezzasadne jest pytanie: co z dwunastką łączącą Kazimierz z Puławami? Tu także miały być bardzo wysokie podwyżki. Ostatecznie władzom Kazimierza udało się wynegocjować wzrost dopłat jedynie o 20 %. Oznacza to, że gmina dołoży do transportu publicznego 100 tys. zł więcej niż rok temu. Wtedy dopłacała 500 tys. zł. Co to oznacza dla pasażerów?
–Dwunastka dalej będzie jeździła do Kazimierza – mówi burmistrz Kazimierza Artur Pomianowski. – Puławski Zakład MZK chce zwiększyć liczbę eMek w sezonie turystycznym. Chce też uruchomić wieczorne połączenia o godzinie 22.
Z tego wynika, że wieczorne połączenie z Puławami poza sezonem zniknie. Kiedy? Zmiany pojawią się zapewne jeszcze przed okresem turystycznym. Na razie MZK zbiera uwagi. Można je przekazać na przykład podczas warsztatów zorganizowanych w ramach konsultacji do powstającego. W środę 11 grudnia o godzinie 17:00 ostatnie spotkanie w cyklu. Tym razem w Urzędzie Miasta Puławy w sali konferencyjnej na parterze na ul. Lubelska 5. Przewidywany czas trwania 2 godziny.
Czytaj także:
Emką do Janowca?>>>
O której jest eMka?>>>
Dworzec przechodzi lifting>>>




