… głucho wszędzie. Co to będzie” Co to było? Ach co to było za wydarzenie! Wspólnymi siłami wystawiliśmy „Dziady” cz. 2 Adama Mickiewicza. 15. edycja Narodowego Czytania w Kazimierzu za nami.
„Noc ciemna, wiatr szepcze w lesie,
cienie tańczą, pieśń się niesie…
gdzieś w oddali wilk zawodzi.
Ziemia drży, duchy wstają,
przyjdą ci, co pamiętają…”
Cmentarne wzgórze za farą rozbłysło w sobotni wieczór pochodniami i świecami. Przyszli ci, co pamiętają nie tyle po to, by odprawić słowiańskie rytuał, ale by w ramach Narodowego Czytania zaprezentować Mickiewiczowskie „Dziady”. Uczniowie i absolwenci Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza, mieszkańcy miasta i gminy Kazimierz Dolny. I licznie zgromadzona publiczność.
Guślarz z mocą starożytnego druida (w tej roli Marcin Pisula) przywoływał kolejne kategorie duchów, które potrzebowały pomocy. Przychodziły duchy lekkie (Nadiia Pinul, Karyna Mykhailenko), ciężkie (Ryszard Rybczyński) i pośrednie (Natalia Baranowska) pożywiając się (albo i nie) tym, co przygotowała gromada. Wygłaszając przy tym prawdy, które mogłyby przydać się żywym.
„Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
że według Bożego rozkazu
kto nie dotknął ziemi nie razu
ten nigdy nie może być w niebie”
Przesłania te zwielokrotniała, powtarzając, gromada (Danuta Borzecka, Władysława Kosmala, Monika Kubiś – Arbuz, Czesława Pisula i Kateryna Zinchuk). Młode głosy mieszały się z głosami seniorów. Najstarsza uczestniczka Narodowego Czytania miała 87 lat.
Kazimierskie odczytanie „Dziadów” to była wielka społeczna inicjatywa. Zorganizowały je Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki i Zespół Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza z pomocą Parafii Rzymskokatolickiej i OSP KSRG w Kazimierzu Dolnym (z oddziałem młodzieżówki, która nadzorowała to „święto ognia”) oraz pana Pawła Czopka, który między innymi dostarczył pochodnie. Stroje przygotowali we własnym zakresie aktorzy – amatorzy.
-Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i wkład w to przedsięwzięcie, jakim jest Narodowe Czytanie w Kazimierzu. Bez Was nic by się nie udało. Nie mieliśmy na to żadnych funduszy, a Państwo wystąpili w pięknych strojach. Nie mieliśmy odpowiedniego nagłośnienia, a daliście Państwo radę. Oświetlenie zapewnili nam strażacy i pan Paweł Czopek, szkoła oraz biblioteka miejska z panią kierownik Anną Piłat. To, co zrobiłyśmy razem, odrywając się od codziennych obowiązków, przekraczając swoje różnego rodzaju ograniczenia – to jest mistrzostwo świata! – powiedziała autorka scenariusza i reżyserka Anna Ewa Soria. – Cieszę się, że mogłam być częścią tego przedsięwzięcia.
Kazimierz Dolny uczestniczy w akcji Narodowego Czytania od pierwszej edycji. Akcja łączy przedstawicieli wielu pokoleń i profesji. W tym roku czytali nauczyciele, przedsiębiorcy, wojskowi, przewodnicy turystyczni i uczniowie. Od pierwszej edycji uczestniczy w kazimierskiej akcji pan Marcin Pisula, którego udział zaczął się właśnie od Mickiewicza.
Materiał wideo autorstwa Marcina Pisuli>>>
Więcej zdjęć>>>
Więcej zdjęć>>>
Czytaj także:
Narodowe Czytanie’25, czyli wianki we wrześniu>>>
Narodowe Czytanie na deskach szkolnej auli>>>
Jak diabły i anioły Słowackiego czytały>>>
Nad Niemnem nad Wisłą>>>




