W Muzeum Czartoryskich w Puławach otwarto niezwykłą wystawę replik sukien historycznych z czasów Izabeli księżnej Czartoryskiej i początków XXw. – „Sublime”.
Imiona róży, po łacinie Nomina Rosae. Jest to też nazwa niezwykłej fundacji działającej na polu popularyzacji i poszerzaniu wiedzy historycznej oraz prowadzeniu badań naukowych z dziedziny historii, historii sztuki, archeologii, etnografii i nauk pokrewnych. Fundację wsławiły z pietyzmem przygotowywane repliki strojów historycznych. Fundacja Nomina Rosae współpracuje z muzeami, teatrami, filmem, wydawnictwami. Dziś odbyło się uroczyste otwarcie wystawy jej sukien w Muzeum Czartoryskich w Puławach.
Otwarcie wystawy
Mimo że suknie można oglądać już od końca kwietnia, to wernisaż wystawy odbył się 8 maja. Ekspozycję otwarto w obecności potomka księżnej Izabeli Czartoryskiej, Macieja Radziwiłła. Pan Radziwiłł i założona przez niego Fundacja Trzy Trąby są mecenasem wydarzenia.
Oprócz Macieja Radziwiłła na otwarciu wystawy byli obecni: twórczyni strojów i założycielka fundacji dr Maria Molenda, członkowie Nomina Rosae, prezydent i wiceprezydent Puław. Byli muzealnicy, przedstawiciele zaprzyjaźnionych instytucji, przewodnicy i mieszkańcy Puław. Można było porozmawiać z twórczynią strojów, zakupić pocztówki i niezwykłą publikację „Historie ubiorów z Nomina Rosae”.
Sublime
Na wystawie „Sublime” możemy zobaczyć zrekonstruowane suknie z przełomu XVIII i XIX wieku oraz początku wieku XX. W kilku przypadkach suknie uszyto z zabytkowych materiałów. Jedenaście sukien z Atelier Nomina Rosae wkomponowanych zostało w stałą wystawę Muzeum Czartoryskich, dodając jej blasku i niezwykłego klimatu. Wystarczy dotrzeć do puławskiego muzeum, by przenieść się w czasie. Przyjdzie nam podziwiać kunszt dawnego krawiectwa i elegancję minionych epok. Przyjrzyjmy się. Suknie szyte są ręcznie.
Rolka, zdjęcia z wystawy>>>




