Awantura o Wąwóz na Borowskich

Korzeniowy Dół zamknięty dla zwiedzających, ale chętnych odwiedzić kazimierskie wąwozy nie brakuje. Dokąd teraz wożą turystów elektryczne busiki?

Pomnik przyrody, jakim od 1998r. jest Korzeniowy Dół urzeka swoim pięknem. Doceniają je turyści, masowo odwiedzając to miejsce. Wokół wąwozu pojawiła się z czasem odpowiednia infrastruktura. Teraz, gdy Korzeniowy zamknięty, dalej jest dostępna dla turystów, bo w w tym miejscu nie brak zarówno naturalnych wąwozów, jak i szczególnie urokliwych głębocznic, czyli wąwozów drogowych.

Tylko z parkingu za Korzeniowym Dołem wychodzą trzy: Na Borowskich, Zagłoski Dół i Na Kiljana. W zasadzie tylko Wąwóz Zagłoski jest bezpieczny, przez pozostałe prowadzą drogi dojazdowe do posesji. Najbardziej oblegana jest jednak głębocznica Na Borowskich, jako że najbardziej przypomina klimatem Korzeniowy. Koliduje to jednak z użytkowaniem drogi – tędy mieszkańcy dojeżdżają do swoich posesji. Za wąwozem powstało także osiedle domków, więc ruch w tym miejscu się zintensyfikował.

Konfliktowe spotkanie pieszych z samochodami

Wąwóz na Borowskich nie nadaje się, żeby wozić tam wycieczki – przekonywał podczas ostetniego wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej w Kazimierzu Piotr Żółkiewski przewodniczący Samorządu Mieszkańców. – Tam jest miejsca dokładnie tyle, co na jeden samochód. Jeśli jedzie auto, grupa wycieczkowa musi dokładnie przykleić się do ściany wąwozu, żeby auto mogło przejechać. To jest bardzo niebezpieczne.

Wąwóz na Borowskich ma status drogi publicznej. Nie można więc zakazać tam ani ruchu aut, ani spacerów wycieczek. Jak rozwiązać tę sytuację?

Burmistrz obiecał, że wkrótce przed Wąwozem na Borowskich pojawi się znak drogowy „Uwaga! Samochód!”, żeby zwiększyć bezpieczeństwo. Zdarzają się bowiem sytuacje, kiedy turyści zdumieni pojawieniem się auta w wąwozie, zachowują się agresywnie – jak twierdził Piotr Żółkiewski – bo są przekonani, że to jest tylko szlak pieszy.

Odwiedźmy inne piękne wąwozy

Postulowano również, by rozładować ruch turystyczny w tym miejscu i pokazywać turystom inne jeszcze wąwozy, które są niedaleko miasta.

-Zróbmy reklamę innych wąwozów, które są na terenie gminy – mówił radny Jakub Pruchniak. – Może to dobry moment, żeby pokazać, że są tu także inne piękne miejsca.

Jakie? Wystarczy zaopatrzyć się w Centrum Informacji Turystycznej w opracowaną kilka lat temu mapkę kazimierskich wąwozów. Jest tam oznaczonych i opisanych około 40 jarów w Kazimierzu i okolicy. Zachęcamy również do lektury naszego bloga KazimierzDolnynaWeekend.pl. W cyklu artykułów „Spacerkiem” znajdziecie Państwo wiele sprawdzonych i pięknych tras o różnym stopniu trudności.

Wkrótce sprawa spornego Wąwozu na Borowskich ma zostać poruszona podczas spotkania Samorządu Mieszkańców z udziałem przedsiębiorców.

Czytaj także:

Na Korzeniowy jeszcze poczekamy>>>
Spacerkiem po Kazimierzu – wąwozy>>>
Spacerkiem: Dwie głębocznice i jeden wąwóz>>>
Spacerkiem: Tam i z powrotem>>>
Spacerkiem: Zajrzeć pod podszewkę>>>
Spacerkiem: Sarnim tropem>>>
Spacerkiem po okolicy: bochotnicka pętelka>>>

Witaj
Zapisz się na nasz newsletter

Będziesz otrzymywać informacje o ciekawych wydarzeniach

Nie wysyłamy spamu, nie przekazujemy nikomu adresów email.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *