Wołyński Rajd Motocyklowy wyruszył na Ukrainę po raz trzynasty. Po raz kolejny ze Skweru Ofiar Wołynia w Lublinie. Przed jego uczestnikami ponad 2 tysiące kilometrów szlakiem polskich wiosek zmiecionych z powierzchni ziemi przez ukraińskich nacjonalistów w czasie drugiej wojny światowej.
Mimo wojny na Ukrainie rozpoczął się 13. Wołyński Rajd Motocyklowy. To już trzecia taka „wojenna” eskapada. Bierze w niej udział 21 motocyklistów. Trasa prowadzi od Kijowszczyzny aż po Polesie Wołyńskie i na Podole za Tarnopolem. Przed nimi ponad 2 tysiące kilometrów.
– To szczególny rajd, ponieważ Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ustawę, że 11 lipca – Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, będzie świętem państwowym – mówi Henryk Kozak prezes Stowarzyszenia Wołyński Rajd Motocyklowy z siedzibą w Kazimierzu Dolnym. – Przed nami odwiedzanie miejsc pamięci, oznaczenie ich biało – czerwonymi szarfami, zapaleni zniczy. W planach mamy także spotkania z rodakami.
11 lipca 1943 około godziny 3.00 nad ranem oddziały UPA zaatakowały na Wołyniu 99 polskich miejscowości. To było apogeum Rzezi Wołyńskiej, w czasie której wymordowano około 50 tysięcy Polaków.
Trudny temat: ekshumacje
Wołyński Rajd Motocyklowy przypomina o trudnej kwestii ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. W tym roku mija 82 lata od tamtych wydarzeń. A większość pomordowanych Polaków spoczywa na Ukrainie w niepoświęconej ziemi – w zbiorowych mogiłach w nieoznaczonych grobach.
– Ważne jest, żeby w końcu ruszyły ekshumacje. Puźniki, gdzie obecnie trwają ekshumacje – pierwsze od zniesienia przez stronę ukraińską w listopadzie ubiegłego roku zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy – są tylko i wyłącznie jaskółką. Nie są moim zdaniem żadnym przełomem. W dalszej kolejności będą poszukiwania żołnierzy polskich w Zboiskach. A to odwraca uwagę od problemu, jakim jest upamiętnienie i ekshumacja ofiar rzezi wołyńskiej.
Wołyński Rajd Motocyklowy zakończy msza święta w katedrze łuckiej 13 lipca.
Czytaj także:
WRM wystartował po raz 11.>>>
Stowarzyszenie Świętej Anny Wolontariuszem Roku 2024>>>
Rok Zygmunta Rumla>>>



